Anglia w najlepszej ósemce! Senegal wraca do domu

Anglia pokonała Senegal 3:0 w meczu 1/8 Mistrzostw Świata w Katarze po dość jednostronnym meczu i zameldowała się w ćwierćfinale mundialu gdzie zagra z obrońcami tytułu, reprezentacją Francji. Strzelcami bramek dla “Synów Albionu” byli Henderson, Kane i Saka.

Obaj trenerzy dokonali zmian w wyjściowych jedenastkach przed meczem 1/8-finału. Po stronie Anglii Gareth Southgate, zamiast Marcusa Rashforda, wyznaczył do gry Bukayo Sake. Z kolei selekcjoner Senegalu Aliou Cisse, wymienił Pape Gueye’a i Idrisse Gueye’a na Mendy’ego i Diatte. Od samego początku spotkania na trybunach dominowali kibice afrykańskiej drużyny, którzy z pomocną charakterystycznych dla nich bębenków zagrzewali swoją reprezentacji do walki o zwycięstwo. Przez pierwsze 20 minut meczu reprezentacja Senegalu popisywała się dobrze zorganizowanym pressingiem i odpowiedzialną grą defensywną, z którą problemy mieli “Synowie Albionu”. Dopiero w 21 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego John Stones oddał pierwszy strzał w meczu, ale obrońca Anglii wyraźnie przestrzelił nad bramką “Lwów Terangi”. Od 21 minuty Senegal zaczął coraz bardziej zagrażać swoim rywalom pressingiem i kontratakami, a Anglia raziła niedokładnością podań i nerwowymi zagraniami w obronie. W 32 minucie dzięki bardzo dobremu podaniu Ismaili Sarra przed świetną sytuacją do strzelania gola stanął Boulaye Dia i chociaż napastnik Senegalu oddał celny strzał, to świetną interwencją popisał się bramkarz reprezentacji Anglii Jordan Pickford i uchronił swoją reprezentacje przed utratą bramki.

Początek końca senegalskich marzeń

W 38 minucie meczu Bellingham, po otrzymaniu świetnego podania od Kane’a, wbiegł z piłką w pole karne Senegalu, po czym wystawił piłkę do Hendersona, a ten bez wahania precyzyjnym uderzeniem zdobył gola na 1:0. Synowie Albionu chcieli pójść za ciosem i już w 42 minucie podwyższyć prowadzenia, ale uderzenie Kane’a nie znalazło drogi do bramki “Lwów Terangi”. Tuż przed przerwą w drugiej minucie doliczonego czasu gry Senegalczycy próbowali doprowadzić do wyrównania, jednak stracili piłkę pod polem karnym Anglików. Ta pomyłka była opłakana w skutkach, doprowadzając do kontry “Synów Albionu”, w której Bellingham ominął dryblingiem trzech zawodników rywala, podał piłkę do Fodena, który błyskawicznie odegrał ją do kapitana Anglii Kane’a, a ten mocnym uderzeniem pewnie umieścił ją w siatce. Piłkarze Garetha Southgate’a, pomimo kiepskiego początku meczu, schodzili do szatni z dwubramkową przewagą.

Mimo zmian, bez zmian

Druga połowa zaczęła się od roszad w drużynie Senegalu. Aliou Cisse dokonał aż 3 zmian, zeszli Ciss, Ndiaye i Diatta, a na boisku zameldowali się Bamba-Dieng, Pape Gueye i Pape Matar Sarr. Roszady w składzie nie zmieniły jednak sytuacji na boisku, a reprezentacja Anglii nadal utrzymywała swoją dominację z końcówki pierwszej połowy. W 56 minucie silny strzał z dystansu Harry’ego Kane’a zagroził bramce Senegalu, ale po niemałych problemach przed utratą bramki “Lwy Terangi” uchronił ich bramkarz Edouard Mendy. Już po chwili w 57 minucie Phil Foden po rajdzie na skrzydle podał w pole karne do Bukayo Saki, a piłkarz Arsenalu podcinką podwyższył prowadzenie “Synów Albionu”. W 65 minucie Gareth Southgate zmienił Fodena i Sake, a w ich miejsce wprowadził Rashforda i Grealisha. Prowadząc 3:0 wyspiarze nie byli już tak intensywni w atakach, jak przed strzeleniem bramki, ale nadal grali pewnie i wystrzegali się błędów, które zdarzały im się przez 30 minut pierwszej połowy. W 72 minucie z boiska zszedł Dia, a w jego miejsce pojawił się Diedhiou. W odpowiedz Gareth Southgate najpierw w 76 minucie zmienił Bellinghama i Stonesa, za których weszli Mount i Dier, a później na osiem minut przed zakończeniem regulaminowego czasu gry Phillips zastąpił Hendersona. Przez ostatni kwadrans meczu reprezentacja Senegalu stwarza sobie więcej sytuacji, ale niewiele z nich wynikło. Wyglądało to trochę, jakby w szeregi “Lwów Terangi” wkradło się zrezygnowanie i brak wiary w strzelenie przynajmniej honorowego gola. W 84 minucie w reprezentacji Senegalu miała miejsce ostatnia roszada i Ballo-Toure zmienił Jakobsa. Sędzia tego meczu Pan Iván Barton doliczył 4 minuty do drugiej połowy spotkania. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry szanse na podwyższenie prowadzenia miał rezerwowy reprezentacji Anglii Marcus Rashford, ale uderzył w boczną siatkę bramki rywala. Do samego końca wynik meczu się już nie zmienił i reprezentacja Anglii pokonała Senegal wynikiem 3:0 i zameldowała się w ćwierćfinale Mistrzostw Świata w Katarze.

Co dalej?

Pomimo początkowych problemów “Synowie Albionu” pewnie pokonali swoich rywali z Senegalu, którzy bez swoich największych gwiazd, kontuzjowanego Sadio Mane i zawieszonego za kartki Idrissy Gueye’a, nie dali rady pokonać faworyzowanego rywala. Walka o ćwierćfinał mistrzostw świata to drugi najlepszy wynik w historii występów na mundialu reprezentacji Senegalu. Ich najlepszym osiągnięciem było dotarcie do ćwierćfinału w roku 2002. W drużynie Anglików wielu piłkarzy zagrało bardzo dobre zawody, ale na szczególne wyróżnienie zasłużył Jude Bellingham, który już w wieku 19 lat pokazuje, że będzie w przyszłości filarem reprezentacji Anglii. Teraz “Synów Albionu” czeka największy dotychczasowy test na tych mistrzostwach, czyli obrońcy tytułu – Francja. Ćwierćfinałowy pojedynek dwóch piłkarskich hegemonów zapowiada się naprawdę pasjonująco, a o tym kto wygra przekonamy się już 10 grudnia.


Autor: Kajetan Hojny

Zdjęcie: Mahdi Marizad, Wikimedia Commons

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *