Arctic Monkeys – nowy album „praktycznie” gotowy

Od Arctic Monkeys nie było słychać praktycznie nic od czasów wydania „Tranquilty Base Hotel & Casino”. Album z 2018 roku został opornie przyjęty przez fanów. Wielu z nich liczy, że zespół wróci do swoich rockowych korzeni. Po czterech latach wygląda na to, że pora się przekonać.

Perkusista Arctic Monkeys Matt Helders w programie BBC potwierdził, że nowy album  jest „praktycznie” gotowy i najpewniej ukaże się w 2022 roku, tuż przed letnią trasą. Wytłumaczył również, że z każdą kolejną płytą zespół próbuje się rozwijać i iść na naprzód. Nowy, już siódmy album studyjny ma być następnym krokiem po jazzowym „Tranquilty Base Hotel & Casino”.

Poprzednie wydanie zespołu dość mocno odbiegało od ich charakterystycznego brytyjsko rockowego brzmienia, znanego z hitowego „AM”.  W porównaniu, „Tranquilty Base” wydawało się odskocznią w inny gatunek, co fanom zespołu nieszczególnie przypadło do gustu. Nie da się przewidzieć w jakim kierunku zmierza Arctic Monkeys i wygląda na to, że zespół jeszcze nie chce rozwiać tej tajemnicy.

Informację o tym, że grupa pracuje nad płytą, otrzymaliśmy już w grudniu ubiegłego roku. Wówczas menadżer Ian McAndrew w rozmowie z Music Week potwierdził, że album miał być nagrywany w 2020, jednak został opóźniony przez pandemię.

 

Arctic Monkeys w ciągu swojej kariery regularnie eksperymentowali z brzmieniem, jednak nigdy nie stracili przy tym charakteru. Do swojej muzyki podchodzą tak, jak ogłosili w tytule swojego debiutu studyjnego – „Whatever People Say I Am, That’s What I’m Not”. Nie da się ich do końca zaszufladkować i nie chcą tego. Nowy album najpewniej będzie kolejnym etapem ich muzycznego rozwoju i pozostaje jedynie dać się zaskoczyć.

Swoją trasę zaczynają w sierpniu przyszłego roku. Dostępne od niedawna bilety po części zdążyły się już wyprzedać. Można mieć wrażenie, że 2022 będzie nie tylko rokiem rewitalizacji sezonu koncertowego, ale też wielkiego powrotu grupy z Sheffield.


Autor: Henryk Mamica-Hüsken

Zdjęcie: Lucas Tavares, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Henryk Mamica-Hüsken

Dajcie mi kawę i papierosa, a zrobię wszytsko. Piszę o historiach stojących za muzyką i mam zamiłowanie do wszystkiego, co nieświęte.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *