Co dalej z Solpolem?

Rozbiórka legendarnego domu handlowego Solpol przy ulicy Świdnickiej od lata 2022 roku stała się faktem. Budynek na dobre zniknął z mapy Wrocławia na przełomie września i października. W związku z decyzją o jego wyburzeniu pojawiły się liczne głosy poparcia i sprzeciwu. Co wiemy o planach na zagospodarowanie przestrzeni po Solpolu? Jaka jest jego historia?

Pierwszy powojenny dom handlowy

Był powiewem nowości i stał się początkiem nowego, postmodernistycznego rozdziału we wrocławskiej architekturze. Autorami kontrowersyjnego projektu byli architekci  na czele z Wojciechem Jarząbkiem (zdobywcą tytułu Architekt Roku 1997 oraz twórcą projektów wielu innych postmodernistycznych budynków na terenie Wrocławia). 

Solpol miał pięć kondygnacji i 37 tys. metrów kwadratowych powierzchni. Nowoczesny budynek powstawał w latach 1992-1993 przy ulicy Świdnickiej w sąsiedztwie późnogotyckiego kościoła pod wezwaniem św. Stanisława, św. Doroty i św. Wacława. Kiedy został oddany do użytku, był pierwszym domem towarowym we Wrocławiu po transformacji ustrojowej. Ten pięciokondygnacyjny, przykuwający wzrok budynek wyposażony został w ruchome schody, klimatyzację i kamery, co na długo odróżniało go od jakichkolwiek innych punktów handlowych na terenie Wrocławia. Po trzydziestu latach funkcjonowania jego jedynym wyróżnikiem stała się, zdaniem niektórych, abstrakcyjna, niepasującą do otoczenia forma. Dawna świetność tego miejsca już od wielu lat stała się jedynie wspomnieniem.

Pożegnanie z Solpolem

Gdy Solpol zaczął podupadać, podjęto decyzję o jego rozbiórce i zastąpieniu go nową budowlą. Ogłosił ją ówczesny właściciel Solpolu, czyli grupa Polsat. Decyzji towarzyszyły liczne kontrowersje. Społeczeństwo podzieliło się na obrońców wyjątkowości i indywidualizmu Solpolu — ci nazywali go kolorowym ptakiem, dopatrując się w budynku symbolu wolności Wrocławia – oraz tych, którzy widzieli jedynie szpetną konstrukcję. Ich zdaniem budynek nigdy nie powinien zostać oddany do użytku. 

Zbiorowy sprzeciw 

W kwietniu 2021 roku właściciel Solpolu Zygmunt Solorz – Żak zawnioskował o zgodę na wyburzenie budynku. Po jej zatwierdzeniu wrocławianie masowo wyrażali swój sprzeciw. Ponad dwa tysiące osób podpisało petycję skierowaną do prezydenta Jacka Sutryka. Pojawiły się również propozycje wpisania budynku do rejestrów zabytków. Ostatecznie, gdy wszystkie próby spełzły na niczym, wrocławscy aktywiści zaprotestowali, organizując ostatnie pożegnanie – “Solpol Party”. Uczestnicy happeningu liczyli, że uda im się odmienić los skazanego już wtedy na zniknięcie budynku. Nie udało się.  

Następca kolorowego ptaka

Plany na zagospodarowanie przestrzeni po domu handlowym są konkretne, bo miejsce, w którym powstał, jest jednym z atrakcyjniejszych w mieście. Ulica Świdnicka – usytuowana w sercu Wrocławia ma potencjał handlowy, którego Solpolowi w ostatnich kilkudziesięciu latach nie udało się wykorzystać. Nowy właściciel, czyli NOHO Investments, zdradził, że na  miejscu Solpolu ma powstać budynek mieszkalny połączony z częścią usługową na parterze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *