Dzikie Koty wciąż grają razem! 16 rocznica „High School Musical”

Disneyowska produkcja „High School Musical” wychowała dumne pokolenie marzycieli, dla których marzenia stały się bliższe niż kiedykolwiek wcześniej. Czy mimo upływu czasu prawdy zza szklanego ekranu są dalej aktualne?

„High School Musical” to  najczęściej nagradzany amerykański program dziecięcy i najczęściej oglądany film w 2006 roku. Jest to film, który spośród wszystkich produkcji Disney Channel Original odniósł największy sukces. Dodatkowo – soundtrack z pierwszej części był najczęściej kupowanym albumem w Stanach Zjednoczonych w 2006 roku. 

Kim są Dzikie Koty?

Przez wielu „High School Musical” jest uważany za młodzieżową adaptację „Romea i Julii”. I faktycznie – opowiada o dwojgu uczniów liceum w East High w Nowym Meksyku z dwóch innych klik – Troyu Boltonie, kapitanie szkolnej drużyny koszykarskiej Dzikie Koty i Gabrielli Montez, dziewczynie z kółka naukowego, których w pewną zimową noc los przypadkowo połączył na scenie. 

„High School Musical” to jedna z najbardziej demokratycznych i wolnościowych opowieści, jaką kiedykolwiek opowiedział Disney. Nie mam tu na myśli tego, że w tym filmie mamy do czynienia z szerokim wachlarzem ras, choć w przeciwieństwie do współczesnych filmów dla dzieci i młodzieży cała obsada została wyłoniona na drodze wielu castingów, a nie dla samej idei poprawności politycznej. Każdy bohater pochodzi z dobrego domu, miłuje pasje, a także angażuje się w życie szkoły.

Masz w sobie wiarę

Najważniejszy komunikat, jaki płynie z „High School Musical”, mówi o nieracjonalnych pakietach tożsamościowych, które nieustannie wciska się młodej widowni. Telewizja disneyowska raz na zawsze powiedziała stop dyktaturze konwenansów i stereotypów. Czy to możliwe by młodzi ludzie byli po prostu młodymi ludźmi? Skoro Troy Bolton będąc koszykarzem został gwiazdą szkolnego musicalu, a Gabriela Montez połączyła koło naukowe z teatralnym, to każdy uczeń na świecie jest w stanie zerwać ze szkolnym Statusem Quo.

„High School Musical” okazał się być globalnym fenomenem, a także odrodzeniem Disneya. Nic więc dziwnego, że przemieniono go w serię, kręcąc sequele „High School Musical 2” i „High School Musical 3: Last Year”. Stanowił inspirację i podstawę dla wielu produkcji Disney Channel Original, a po rewolucji wywołanej „High School Musical” co druga produkcja disneyowska przybierała właśnie charakter musicalu czy filmu muzycznego.

Wierzmy w swoje marzenia, bo jeśli nie my, kto miałby to zrobić? Każdy ma w sobie wiarę.


autor: Julia Kiona

zdjęcia: google

Julia Kiona

Zakochana w muzyce, romansującą z kinem nostalgiczka. Za dnia śpię, także odezwij się nocą. Gdybym była zwierzęciem, z pewnością byłabym wilkiem, który, o zgrozo, jest moim największym lękiem odkąd obejrzałam "Akademię Pana Kleksa". Nie wiem dlaczego księżyc drań nie chciał gadać z Andrzejem Zauchą, mi nie daje spokoju tak jak wszystkie możliwe scenariusze jutrzejszego dnia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi