Igor Kwiatkowski w nowej odsłonie

Czas wakacji to czas podróży, również dla artystów, którzy wyruszają w trasy po pomorzu. W poniedziałkowy wieczór w Międzyzdrojach wystąpił Igor Kwiatkowski – artysta kabaretowy, autor tekstów i znakomity aktor niezawodowy – ze swoim autorskim programem. Szerszej publiczności znany jest jako Mariolka z kabaretu „Paranienormalni”.

Od wieków ludzie szukali rozrywki, a odkąd pamiętam jedną z najpopularniejszych form jej dostarczania był kabaret. Nasi dziadkowie i rodzice uwielbiali uczestniczyć w takich występach artystycznych. Jeszcze długo po tym doświadczeniu wspominali zapamiętane żarty i przemycali je do życia codziennego. Kabaret to forma sztuki mająca charakter zazwyczaj satyryczny. Tworzy go grupa kilku artystów. Śmiać można się prawie ze wszystkiego, szczególnie z życia codziennego, którego każdy z nas doświadcza: relacje rodzinne, męsko- damskie, czy polityka. Jednak humor, a zwłaszcza jego odbiór, zmienia się razem z ewolucją struktury społecznej. Dzisiaj jedną z popularniejszych od kabaretu form staje się stand-up – komediowa forma artystyczna w postaci monologu przed publicznością. W przeciwieństwie do kabaretu, stand-up opiera się bardziej na charyzmie wykonawcy oraz kontakcie z publicznością, niż na dopracowaniu każdego wiersza. Forma ta jest odważniejsza i pozwala na większą swobodę w doborze słów i improwizację. Igor Kwiatkowski to przykład pasjonata, który nie zamyka się w ramach czy schematach. Sprytnie wyczuł rynek i wykorzystał swój potencjał. Porzucając kabaret, w odpowiedniej chwili stał się stand uperem. Trasa wakacyjna zatytułowana „Co ja tu robię?” przyciąga sporą grupę odbiorców, a wydaje się, że zacznie przyciągać jeszcze większą, kiedy trasa wyruszy poza obszar nadmorskich miejscowości.

Poniedziałkowe wydarzenie rozpoczął suport Szymona Łątkowskiego, nazwany przez obu twórców „ przystawką przed daniem głównym” i zdecydowanie poruszył „podniebienia” słuchaczy. W mojej pamięci na długo pozostanie scena z przychodni. Niezwykłym doświadczeniem było obserwować, jak jeden człowiek wciela się w kilka przeróżnych postaci damskich i męskich, doprowadzając tym samym publiczność do łez. Po takim wstępie swój program rozpoczął Igor. Artysta posiada niesamowitą zdolność nawiązywania kontaktu, a wręcz bliskich relacji z publicznością w chwili występu. Można o nim powiedzieć, że zna granice dobrego smaku i w swoich monologach nigdy jej nie przekracza, a tym samym na długo zaskarbia sympatię widza. Wśród innych komików wyróżnia się większą kreatywnością. Do swojego programu przemycił beatbox i improwizacje wokalne, co w pełni oddaje jego wszechstronność. Występ trwał dwie godziny i był to dobrze wykorzystany czas.

Stand up  rozwija się w naszym kraju coraz prężniej i cieszy coraz większym zainteresowaniem. Wskazuje na większy dystans społeczeństwa do siebie samych, co jest dużym krokiem na przód. Co więcej, śmiech jest dobrym lekarstwem na wiele schorzeń – w końcu „śmiech to zdrowie”!


Autor: Agata Jurewicz

Zdjęcia: Instagram

Agata Jurewicz

Pochodzę z miejscowości położonej przy styku trzech państw Niemiec, Polski i Czech. Od kilku lat mieszkam we Wrocławiu. Jestem zawodowym aktorem musicalowym i serialowym. Moją drugą pasją jest pisanie. Uwielbiam rozmawiać z ludźmi. Szczególnie cenie sobie kreatywność, pracowitość i optymizm, którym sama staram się dzielić. Radość czerpię z podróży, słonecznych dni, muzyki i spacerów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *