NIE MA miało, a kto miał będzie?

Kiedy w zeszłym roku polski świat literatury dowiedział się, że NIE MA MA NIKE, w księgarniach mogliśmy słyszeć mniej więcej takie dialogi:
-Poproszę Nie ma, Mariusza Szczygła. –Nie ma? Już nie ma.
Dziś poznaliśmy autorów nominowanych do Nagrody Literackiej Nike 2020.

To dobrze, że dzięki nagrodzie Mariusza Szczygła poznało szersze grono, nie tylko reportażofilów. Jego książki to kawał dobrej reporterskiej roboty, świat przedstawiony takim, jakim jest, oczyma człowieka, który stara się widzieć więcej.

Nagroda Literacka Nike to jedna z najważniejszych krajowych nagród, przyznawana od 1997 roku. Fundatorami są Gazeta Wyborcza i Fundacja Agora. Celem jest promocja polskiej literatury współczesnej. W konkursie są brane pod uwagę jedynie te książki, które zostały opublikowane w roku poprzedzającym przyznanie nagrody. Jest o co walczyć, uhonorowana nagrodą pozycja otrzymuje tytuł Książki Roku. Autor odbiera statuetkę przedstawiającą grecką boginię zwycięstwa (projekt Gustawa Zemły) oraz nagrodę pieniężną w wysokości 100 tysięcy złotych. Wśród dotychczasowych laureatów znajdują się takie nazwiska jak: Tokarczuk, Miłosz, Masłowska, Myśliwski, Kuczok.

Wydawane w poprzednim roku książki ocenia jury w składzie: prof. Paweł Próchniak, Teresa Bogucka, Agata Dowgird, Maryla Hopfinger, Dariusz Kosiński, Iwona, Kurz, Anna Nasiłowska, Magdalena Piekara, Szymon Rudnicki. Co ciekawe, w przeszłości na liście jurorów widniało dobrze znane środowisku uniwersyteckiemu imię i nazwisko, mianowicie profesora Stanisława Beresia.

W nominowanej dwudziestce mamy wszystkie gatunki literackie: poezję, książki biograficzne, eseistykę, powieści oraz reportaże.

Oto lista:
Jaremianka, Agnieszka Daukusza.
27 śmierci Toby’ego Obeda, Joanna Gierak- Onoszko (nominowana również do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż literacki, wyniki już jutro!).
Kalendarz majów, Konrad Góra (pozycja nominowana również do Nagrody Literackiej Gdynia).
W czasach szaleństwa, Magdalena Grochowska.
Potop, Salcia Hałas.
Tancerka i zagłada. Historia Poli Nireńskiej, Weronika Kostyrko.
Feluni, Ewa Kuryluk.
Miłość w trybie awaryjnym, Ewa Lipska.
Stramer, Mikołaj Łoziński.
Kiedy wybuchnie wojna? 1938. Studium kryzysu, Piotr M. Majewski.
Baśń o wężowym sercu, albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli, Radek Rak.
Płuczki, Paweł Piotr Reszka.
Kafka. Życie w przestrzeni bez rozstrzygnięć, Tadeusz Sławek.
Dziennik, Tadeusz Sobolewski.
Pusty las, Monika Sznajderman.
Srebro ryb, Krzysztof Środa.
Pianie kogutów, płacz psów, Wojciech Tochman.
Substancja nieuporządkowana, Adam Zagajewski.
Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek, Filip Zawada.

Na tejże liście mamy aż dwóch autorów związanych z Wrocławiem – Konrada Górę (zeszłorocznego jurora Turnieju jednego wiersza im. Rafała Wojaczka) ze swoim Kalendarzem majów (Biuro Literackie) oraz Filipa Zawadę z Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek (Wydawnictwo Znak).

Już 4 października na uroczystej gali dowiemy się, czy miejsce Nike jest we Wrocławiu. Wszystkim nominowanym gratulujemy. Do ogłoszenia wyników jeszcze sporo czasu, zdążymy przeczytać wszystkie pozycje. A może wtedy, w październiku, znając zwycięzcę, przechytrzymy puste, księgarniane półki.


autor: Karolina Augustyn

zdjęcie: archiwum prywatne

Karolina Augustyn

Jak zostać omnibusem? Kompulsywnie kupuj książki, buduj z nich stosy wstydu, które następnie stworzą literacką fortecę. Zuchwale nazywaj rzeczy po imieniu, analizuj, goń za faktami i bryluj wśród fascynującego uniwersum fikcji. A jak już uświadomisz sobie, że świat jest niemożliwy do ogarnięcia, zachwycaj się nim, ludźmi i prozą życia. I zostań ze mną, przeczytaj o kulturze. Dobrze jest być kulturalnym, prawda? PS W moim sercu mieszka Podkarpacie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *