Nona Source – moda do ostatniej nitki

Zwiększona emisja dwutlenku węgla, ogromne zużycie wody oraz jej zanieczyszczanie, produkcja odpadów i wykorzystywanie toksycznych chemikaliów – to, co nosimy, nie pozostaje obojętne dla naszego środowiska. Jednak coraz więcej konsumentów zaczyna podejmować świadome decyzje, oczekując od marek, nawet tych luksusowych, zrównoważonych działań. Dlatego też koncern LVMH stworzył platformę Nona Source, przesuwając modę w stronę bardziej ekologicznego modelu.  

Nadprodukcja oraz deadstocki, czyli niewykorzystane materiały, to poważne problemy współczesnego świata fashion. Pomimo obawy przed negatywnym ocenianiem strategii zarządzania, firmy znacznie częściej otwarcie mówią o „nieuniknionym” marnowaniu własnych zasobów. Jednak odpady bez potencjału dla jednych, mogą stać się cenną inspiracją dla drugich. Podążając za tą myślą, powstał nowy serwis LVMHNona Source, który pozwolił na skuteczną walkę w imię zrównoważonej mody.

Platforma jest pewnego rodzaju łącznikiem pomiędzy luksusowymi markami a początkującymi projektantami czy niewielkimi przedsiębiorstwami. Romain Brabo, pomysłodawca Nona Source, podczas swojej pracy wielokrotnie spotykał się z sytuacjami, gdy z jednej strony ekskluzywni producenci walczyli z nadmiarem niewykorzystanych materiałów, a z drugiej młodzi artyści, bez pokaźnych funduszy, nie mieli dostępu do wystarczającej ilości tkanin. Koncern LVMH przyszedł więc z nowym korzystnym rozwiązaniem dla obu stron, jednocześnie polepszając też kondycję środowiska.

Nona Source kupuje deadstocki od luksusowych domów mody, wycenia ich wartość, a następnie wystawia na sprzedaż, gwarantując konkurencyjne ceny. Tym samym, za pomocą platformy, niedoświadczeni jeszcze twórcy zyskują dojście do limitowanych materiałów wysokiej jakości, takich marek jak na przykład Louis Vuitton, Dior czy Givenchy.

LVMH zagwarantował kupującym dostęp do szerokiego asortymentu w cenie nawet o 60% niższej od rynkowej. Na stronie z łatwością znajdziemy tysiące rodzajów tkanin, skór oraz koronek. W przyszłości do oferty mają zostać wprowadzone również dodatki jak paski, guziki czy zamki błyskawiczne. Produkty można nabyć wyłącznie za pomocą strony internetowej, dlatego też jej twórcy dołożyli wszelkich starań, aby dany materiał był jak najlepiej zaprezentowany. Każda pozycja zawiera dokładny opis informujący o  pochodzeniu tkaniny, wymiarach oraz jej składzie. Oprócz tego na platformie dostępne są także krótkie filmiki pokazujące, przy zachowaniu najdrobniejszych szczegółów, jak zachowuje się produkt podczas zginania czy rozciągania.

Nowa platforma LVMH jest również elementem szerszej ekologicznej strategii zapoczątkowanej już wcześniej przez markę. Opierając się na czterech filarach – ochrona bioróżnorodności, walka ze zmianą klimatu, gospodarka o obiegu zamkniętym oraz transparentność, koncern opracował swój program zrównoważonego rozwoju, który oprócz przynoszenia realnych korzyści firmie czy jej klientom, pomaga też planecie. LVMH wybiera więc recyklingowe materiały, współpracuje z organizacją Canopy działającą w zakresie ochrony lasów, stosuje eco-design, upcykling oraz eliminuje niszczenie niewykorzystanych materiałów.

Moda jest jedną z najbardziej dynamicznie zmieniających się dziedzin życia, a  producenci nieustannie starają się nadążać za swoimi klientami. Jednak nawet pomimo przemijających trendów, ciągły wzrost świadomości konsumentów oraz ich troski o środowisko już nigdy się nie zatrzyma. Współczesna moda musi być więc zrównoważona, bo właśnie to stało się nowym wyznacznikiem „luksusu”.


Autor: Oliwia Józefowiak

Zdjęcie: www.lvmh.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi