Polska branża gier wideo – podsumowanie 2021 i perspektywy na rok następny

Polska branża gier wideo rozwija się coraz prężniej. Outriders, The Medium czy Paradise Lost – to zaledwie kilka ciekawych tytułów, które ukazały się w tym roku. Tworzymy atrakcyjne produkcje, które zdobywają sympatię graczy i recenzentów na całym świecie.

Zanim jednak przyjrzymy się polskiemu rynkowi gier wideo, warto spojrzeć na branżę elektronicznej rozrywki nieco szerzej. Obecnie boryka się ona z dwoma głównymi problemami – ograniczonymi możliwościami produkcji gier oraz niską dostępnością samego sprzętu do grania.

Pierwszy z nich jest spowodowany panującą na świecie pandemią, która zmusza wiele firm tworzących gry wideo do wysyłania swoich pracowników na homeoffice. Produkcja gier wymaga odpowiedniego sprzętu i stałej komunikacji między osobami i współpracującymi ze sobą działami, więc naturalnie proces ten jest spowolniony.

Drugi problem (dotyczący dostępności sprzętu) jest związany z brakiem pokrycia przez produkcję obecnego zapotrzebowania na części. Podzespoły komputerów i konsol, takie jak np. karty graficzne, nie mogą być produkowane, ponieważ zwyczajnie nie ma z czego ich składać. Przez to są rzadko dostępne, a jeśli już, to w cenach większych, niż te rekomendowane przez producentów (czasami nawet ponad dwukrotnie!).

Gry wysokobudżetowe

Dość jednak tych pesymistycznych wywodów. Oczywiście warto być ich świadomym i poznać obecne problemy branży; pozwala to na lepszą ocenę sytuacji twórców gier i producentów sprzętu, jednak nie powinno to przysłonić tego, co w istocie ważne dla graczy – samych gier. Przegląd polskiego gamedevu rozpoczniemy zatem od najgorętszych premier 2021 roku.

Pierwsza z gier, na które warto zwrócić uwagę to Outriders – trzecioosobowa gra akcji w klimacie science-fiction stworzona przez People Can Fly. Jest to studio, które ma na swoim koncie już takie produkcje jak Bulletstorm czy Painkiller. Outriders to kooperacyjna strzelanka z elementami RPG. Gracz wciela się w stworzonego przez siebie bohatera – Outridera – i wyrusza w podróż po niebezpiecznej planecie Enoch. Miała ona zastąpić ludzkości spustoszoną Ziemię. Okazała się jednak znacznie gorszym miejscem.

Outriders daje graczowi możliwość wyboru jednej z czterech klas postaci, a do tego duży arsenał oraz potężne i zróżnicowane moce bohaterów. Gra posiada pełną polską wersję językową, a w dniu premiery – 1 kwietnia 2021 r. – zgromadziła ponad 125 tys. graczy na Steam.

The Medium to przygodówka w klimacie horroru od Bloober Team. Fanom horrorów tego zespołu nie trzeba przedstawiać. Stoją za produkcjami takimi jak seria Layers of Fear, Observer czy Blair Witch. The Medium miało swoją premierę 28 stycznia 2021 r. Gra opowiada historię Marianne. Bohaterka jest tytułowym medium – potrafi widzieć świat duchów. Przy użyciu tej zdolności próbuje rozwiązać zagadkę śmierci pewnego dziecka, które ją nawiedza.

Akcja gry ma miejsce w opuszczonym hotelu Niwa w Krakowie, wzorowanym na rzeczywistym dawnym hotelu Cracovia. Twórcy otwarcie inspirowali się klasykami gatunku takimi jak serie Silent Hill czy Fatal Frame. Za muzykę odpowiedzialny był nawet sam Akira Yamaoka, czyli twórca soundtracków do Silent Hill właśnie. Bloober Team nie kryło się również ze swoją inspiracją do stworzenia świata duchów, na którego całokształt duży nacisk wywarła twórczość Zdzisława Beksińskiego.

Wiedźmin: Pogromca potworów to gra RPG przygotowana na urządzenia z Androidem i iOS przez studio Spokko. Jej wydawcą jest CD Projekt RED, czyli firma odpowiedzialna za serię Wiedźmin na większych platformach. Mobilna adaptacja Wiedźmina ukazała się 21 lipca 2021 r. Rozgrywka opiera się na założeniach niegdyś szalenie popularnego Pokemon GO.

Wiedźmin: Pogromca potworów łączy bowiem świat wirtualny z tym prawdziwym. Za pomocą modułu GPS i tylnej kamery w smartfonie lub tablecie, pozwala nam znajdować potwory na faktycznych mapach i z nimi walczyć. Gra umożliwia stworzenie  własnej postaci, co oznacza, że nie kierujemy w niej poczynaniami Geralta z Rivii.

Indyki

Oprócz wielkich gier produkowanych przez mające wielkie budżety ogromne studia, Polacy tworzą też coraz więcej indyków. To potoczne określenie na gry indie, czyli niezależne (tworzone przez mniejsze studia, a czasem nawet przez jedną osobę). Oczywiście budżety na produkcję tych gier również są znacznie mniejsze. W tym roku w Polsce powstało kilka perełek, o których warto pamiętać, zwłaszcza kiedy będziemy spragnieni czegoś odmiennego od wielkich produkcji.

Paradise Lost, mające swoją premierę 24 marca 2021 r., to debiut studia PolyAmorous. Gra jest przygodówką z widokiem z pierwszej osoby. Jej bohaterem jest nastoletni chłopiec, który trafił do tajemniczego niemieckiego bunkra na terenie okupowanej Polski. Połączenie lat 60. z alternatywną historią, w której II Wojna Światowa się nie skończyła, a Niemcy zdetonowały ładunki nuklearne na terenie Europy, tworzy niemal idealny klimat dla miłośników postapokalipsy. W grze eksplorujemy tajemniczy bunkier, poznajemy losy jego dawnych mieszkańców z pomocą pozostawionych przez nich przedmiotów oraz podejmujemy decyzje fabularne, mające wpływ na to, jakie zakończenie ujrzymy.

Gothic II: Kroniki Myrtany – Archolos to modyfikacja do gry RPG Gothic II: Noc Kruka z 2002 r. Za ten nieoficjalny dodatek do gry odpowiada polski zespół modderów The Chronicles of Myrtana Team. Seria Gothic chyba w żadnym innym kraju nie cieszy się tak wielką popularnością jak w Polsce. Nie dziwi więc fakt, że to właśnie nasi rodacy wpadli na pomysł tej modyfikacji. Została ona udostępniona za darmo 10 grudnia 2021 r.

Kroniki Myrtany: Archolos daje graczom możliwość wzięcia udziału w zupełnie nowej ścieżce fabularnej, zaplanowanej na około 60 godzin. Aby oddać ducha dawnych Gothiców, twórcy zaprosili do współpracy aktorów dubbingowych znanych nam z podstawowych wersji gry. Cały wysiłek zdecydowanie się opłacił, ponieważ gra do tej pory zebrała znakomite opinie graczy na Steam – 98% pozytywnych recenzji na ponad 4,8 tys. ocen.

Pendrive znaleziony w trawie to coś więcej niż zwykła gra wideo. Za jej opracowaniem stoi Marcin Borkowski, który udostępnił swoją produkcję 29 stycznia 2021 r. To gra rozgrywana całkowicie przy pomocy możliwości naszego komputera – nie w specjalnym programie.

Otrzymujemy folder z paczką plików, który według fabuły pochodzi z miejsca zbrodni. Wcielamy się więc w detektywa i przy użyciu szeroko dostępnych programów do edycji tekstu, obrazu, łamania haseł czy odzyskiwania danych, próbujemy ustalić co tak właściwie się wydarzyło. Gra nie stała się wielkim hitem, jednak na pewno warto zapoznać się z historią jej konceptu i docenić nieszablonowe myślenie twórcy.

Szklanka do połowy pełna

Jak zapowiada się kolejny rok? Całkiem ciekawie. O ile oczywiście branża nie napotka kolejnych problemów. Twórcy gier adaptują się do panujących obecnie warunków, z którymi nigdy wcześniej nie musieli się liczyć. Gracze, mimo że tworzą trudną do zadowolenia grupę, powoli stają się coraz bardziej wyrozumiali. Wolą poczekać nieco dłużej na bardziej dopracowany produkt.

W 2022 r. czekają nas premiery takich polskich gier jak m. in. wyczekiwanego od ponad sześciu lat Dying Light 2, zupełnie nowej wersji nostalgicznej dla wielu gry Kangurek Kao oraz opartej na noweli Stanisława Lema przygodówki Niezwyciężony.

Dla branży gier lata pandemiczne to dość ograniczający czas. Na dokończenie gier (nawet tych wysokobudżetowych) często brakuje czasu lub pieniędzy. Są one łatane aktualizacjami już po premierze, czego przykładu nie trzeba daleko szukać – być być nim nasz rodzimy Cyberpunk 2077.

Możliwość spędzania większej ilości czasu w domu równa się ogrywaniu większej ilości gier. Warto jednak uzbroić się w cierpliwość. Oczywiście można irytować się czasem kilkukrotnym przekładaniem premier. Można też wykorzystać nadwyżkę wolnego czasu na poznanie świata produkcji gier z pomocą książek i filmów dokumentalnych czy zwyczajnie ogranie starszych tytułów w swojej bibliotece.


Autor: Mikołaj Świdziński

Zdjęcie tytułowe: Kroniki Myrtany – Archolos press kit

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *