Tajny kod kluczem do Księżyca

Ponad pięćdziesiąt lat temu miało miejsce jedno z bardziej przełomowych wydarzeń w historii ludzkości – człowiek dotarł na Księżyc. I chociaż nazwiska załogi Apollo 11 są większości doskonale znane, uznanie należy się również pewnej kobiecie…


20 lipca 1969 roku astronauci Apollo 11 z niemal bezbłędną precyzją wylądowali na ziemskiej satelicie. Armstrong i Aldrin postawili pierwsze (mały krok dla człowieka, ale wielki skok dla ludzkości) kroki na Księżycu. Ta chwila stała się faktem dzięki Margaret Hamilton. To właśnie ona zabrała ludzkość w kosmos.

Margaret, z wykształcenia matematyczka, pierwotnie miała zajmować się właśnie matematyką abstrakcyjną i lingwistyką matematyczną, by docelowo zostać profesorem matematyki. Splot nieprzewidzianych okoliczności zrobił z niej pioniera programowania. Ba, nawet pionierkę. Gdy zaczynała pracę, nie istniały jeszcze szkoły, które uczyłyby programowania, ta dziedzina nie była obecna w świecie nauki. Los nie pozostawił innego wyboru, jak tylko zapoczątkować nową erę. Margaret musiała wydeptać swoją ścieżkę, ze względu na nowatorskie działania, jeśli pojawiał się problem – jego rozwiązanie należało samodzielnie wymyślić.

Dziewięć lat przed misją Apollo 11, 24-letnia Hamilton dostała pracę jako programistka w MIT, znalazła się tam tylko dlatego, że jej mąż studiował wtedy na Harvardzie, chciała towarzyszyć mu w Bostonie. Planowała, że gdy mąż skończy studia, ona sama uzyska tytuł magistra z matematyki. Przekraczając próg Instytutu, nie przewidziała, jak potoczy się jej kariera zawodowa. Nadeszły lata podboju kosmosu, powstał program Apollo, a Hamilton pozostała w laboratorium, by pracować nad usprawnieniami i innowacyjnymi rozwiązaniami, które pomogłyby zmienić przyszłość.

Jako młoda mama była niezwykle zdeterminowana i zdyscyplinowana. W pracy nie uznawała półśrodków. W weekendy i wieczorami zabierała swoją córkę, małą Lauren, do laboratorium i gdy ta spała na podłodze, Hamilton pracowała początkowo nad projektem SAGE, gdzie opracowywała technologię namierzania niezidentyfikowanych statków powietrznych nieprzyjaciela. Następnie skupiła się nad stworzeniem oprogramowania systemu pokładowego programu kosmicznego Apollo. Ona i jej koledzy wymyślali podstawowe narzędzia do programowania komputerowego – to właśnie oni stworzyli oprogramowanie do pierwszego na świecie przenośnego komputera (było to 10 lat przed Microsoftem).

To był pierwszy raz, kiedy ważny komputer znajdował się na statku kosmicznym i był odpowiedzialny za misję – powiedział Don Eyles, który zajmował się kodem modułu księżycowego MIT, jego zadanie nie powiodłoby się bez oprogramowania napisanego przez Hamilton. Margaret również wymyśliła i spopularyzowała termin „inżynierii oprogramowania”, co dla wielu współczesnych programistów może być zaskoczeniem. To, że założycielką ich dyscypliny jest kobieta.

1969 rok, Margaret Hamilton stoi obok napisanego ręcznie kodu

Informatyczka obawiała się, że jako, przez pewien czas, jedyna kobieta w zespole może mieć pewne trudności. Ciężka praca sprawiła, że Margaret stanęła na czele zespołu, bała się tego, że męska część może się buntować, ale przez nawał obowiązków, szczęśliwie, nikt nie miał na to czasu. W wywiadzie dla The Guardian powiedziała: Byliśmy bardzo oddani misji, pracowaliśmy ramię w ramię, aby rozwiązać trudności i dotrzymać krytycznych terminów.

W 2003 roku Hamilton otrzymała od NASA Nagrodę za Wybitny Czyn w Przestrzeni Kosmicznej w uznaniu za jej wkład techniczny i naukowy. W 2016 roku została laureatką prezydenckiego Medalu Wolności, który jest najwyższym odznaczeniem cywilnym w Stanach Zjednoczonych.

Rok temu minęło pół wieku od legendarnej misji Apollo 11. Wiele instytucji postanowiło odpowiednio uczcić pamięć o tym wydarzeniu. Jeżeli macie wolnych… 9 dni i chcielibyście przenieść się w czasie, przez „chwilę” poczuć się jak Margaret Hamilton – tutaj znajdziecie archiwalne filmy, zdjęcia oraz zapis rozmów załogi z centrum kontroli LINK

Również Google oddał hołd informatyczce, pracownicy wykonali portret Hamilton, w którym wykorzystano 107 000 luster odbijających księżycowe światło.

Pracownicy Nvidii, dzięki wykorzystaniu nowoczesnej technologii real-time ray tracing, udoskonalili zapis nagrania lądowania na księżycu.

Na koniec nie można zapomnieć o utworze Space Oddity, autorstwa Davida Bowie. Cover tej piosenki został nagrany przez Chrisa Hadfielda, kanadyjskiego astronautę, na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, tym samym stał się pierwszym teledyskiem zrealizowanym w kosmosie.

Załogowa podróż pozaziemska to swoistego rodzaju przesunięcie granic tego, co pół wieku temu uważano za niemożliwe. Pomimo wielu teorii spiskowych, którymi owiana jest misja Apollo 11, to niezaprzeczalnie wielki krok dla ludzkości. W świetle wielkiego wkładu Margaret Hamilton można powiedzieć, że ludzkość zrobiła ten krok w szpilkach.


autor: Karolina Augustyn

zdjęcia: Instagram

Karolina Augustyn

Jak zostać omnibusem? Kompulsywnie kupuj książki, buduj z nich stosy wstydu, które następnie stworzą literacką fortecę. Zuchwale nazywaj rzeczy po imieniu, analizuj, goń za faktami i bryluj wśród fascynującego uniwersum fikcji. A jak już uświadomisz sobie, że świat jest niemożliwy do ogarnięcia, zachwycaj się nim, ludźmi i prozą życia. I zostań ze mną, przeczytaj o kulturze. Dobrze jest być kulturalnym, prawda? PS W moim sercu mieszka Podkarpacie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *