Greenwashing – wybielanie na zielono

Wraz z rozwojem idei zrównoważonej konsumpcji klienci zyskali większą świadomość swoich decyzji. Kupowanie nie ogranicza się już tylko do samego produktu, a ocenie podlega również jego wpływ na otoczenie. Dlatego też firmy chętnie reklamują swoją działalność jako całkowicie przyjazną środowisku, jednak w rzeczywistości często okazuję się, że „ich zielony” jest tylko pozorny. 

Współcześni konsumenci stają się coraz bardziej wymagający, a bogata oferta produktów dostępnych na rynku pozwala im wybierać najlepsze opcje. Wzrost konkurencji wymaga od firm dużej czujności oraz umiejętności dostosowywania się do rozmaitych potrzeb klientów, aby móc dostarczać im dokładnie to, czego pragną.

W obliczu kryzysu środowiskowego kupujący częściej poszukują ekologicznych rozwiązań, które zagwarantują im radość z zakupów przy jednoczesnym dbaniu o planetę. Dlatego też liczne firmy  starają się podejmować działania na rzecz ochrony środowiska, minimalizując generowanie zanieczyszczeń, zamieniając plastikowe opakowania na papierowe czy ograniczając wykorzystywanie chemicznych substancji. Zielony marketing propaguje więc ekologiczną postawę marki, co pozytywnie wpływa na sposób jej postrzegania przez świadomych konsumentów.

Problem pojawia się jednak w sytuacji, gdy wykreowany zielony wizerunek danej firmy znacznie odbiega od jej realnych praktyk biznesowych. Można wtedy mówić o greenwashingu, który przybiera formę fasadowej ekologii. Zjawisko to polega na budowaniu wrażenia, że wytwarzane produkty powstały w całkowitej zgodzie z przyrodą, nawet jeżeli tak naprawdę marka negatywnie wpływa na środowisko.

Greenwashing promuje więc jako ekologiczne oferty, które na to nie zasługują, wykorzystując konsumentów pragnących nabywać artykuły będące lepszym rozwiązaniem również dla planety. Taka ekomanipulacja ma wybielić wizerunek firmy oraz przekonać potencjalnych klientów, że warto zaufać tak społecznie odpowiedzialnej marce.

Częstą praktyką przy greenwashingu jest ukrywanie niewygodnych informacji, które mogłyby zaszkodzić zielonemu wizerunkowi i skupianie się na podkreślaniu wyłącznie ekologicznych działań. Przedsiębiorstwa chwalą się na przykład zmniejszeniem wykorzystywania plastiku w swoich opakowaniach, przemilczając aspekt pozostawiania śladu ekologicznego przy ich produkcji. Aby zachować pozory, również same opisy takich produktów są nieszczegółowe i mało konkretne. Sformułowania jak: „produkt przyjazny planecie”, „100% naturalnych składników” czy „wyprodukowano w zrównoważony sposób” trafiają do zwolenników ekologicznych rozwiązań, jednak w rzeczywistości nie przekazują żadnych istotnych informacji na temat sposobu ich wytwarzania czy wpływu na środowisko.

Wzrost zainteresowania społeczeństwa świadomą konsumpcją i jej wpływem na otoczenie sprawił, że tytuł „eko zwolennika” stał się prawdziwym atutem dla przedsiębiorstw. Jednak nie zawsze firmy starają się go zdobyć wyłącznie w uczciwy sposób, przejrzyście pokazując wszystkie swoje działania. Dlatego też świadomi konsumenci nie powinni opierać swoich decyzji wyłącznie na reklamach czy kampaniach danej marki. Konieczne jest przyjęcie szerszej perspektywy, która w razie potrzeby pozwoli zdemaskować ekościemę.


Autor: Oliwia Józefowiak

Zdjęcie: Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi