(nie)Potrzebne pytania #8 – magiczny realizm

Chyba każdy jest w stanie rozróżnić horror od komedii, romans od sci-fy lub dramat od filmu akcji. Wszyscy znamy klisze, typowe wątki i ogólne cechy wyróżniające poszczególne gatunki. Nie powinno to sprawić nikomu większego trudu. Jednak w sztuce pojawiają się wyjątki, które mogą być problemem nawet dla filmoznawców. Jedynym z nich jest magiczny realizmTendencja estetyczna, przy której wiele osób spiera się, czy jest to gatunek czy tylko konwencja w kinie. W sumie nie tylko w kinie. Pojawia się ona często także w malarstwie lub literaturze. 

Czym jednak jest dokładnie magiczny realizm i co go wyróżnia? W wielu miejscach można przeczytać, że cechuje się on “zwyczajnością” elementów fantastycznych, występowaniem motywów z legend i mitów, bogactwem metafor i symboli, zniekształceniem czasu i przestrzeni, przedstawieniem historii z kilku perspektyw oraz niejednoznacznym zakończeniem. 

Dwie strony medalu

Dwie ostatnie z wymienionych powyżej cech możemy znaleźć w filmie Labirynt Fauna (reż. Guillermo del Toro)Opowiada on historię Ofelli, która wraz z matką przeprowadza się do obozu wojskowego, gdzie stacjonuje ojczym dziewczynki – Generał Vidal. W czasie seansu, na ekranie przeplatają się wątki baśniowe z obrazami hiszpańskiej wojny domowejW jednej scenie bohaterka ratuje drzewo od zaczarowanej ropuchy, a w drugiej generał morduje butelką mieszkańca pobliskiej wioski za polowanie na króliki. Pokazuje to kontrast pomiędzy tym, jak świat widzą dzieci, a jak on wygląda naprawdę. Życie jest okrutne, bolesne i trudne. Każdy kiedyś musi dorosnąć i zmierzyć się z prawdziwymi potworami, nieważne, jak bardzo tego nie chcemy. 

Historia jest opowiedziana z dwóch perspektyw; Ofelli, która wykonując zadania od fauna, próbuje ponownie stać się księżniczką i dorosłych, mierzących się z realiami wojny. Nawet wątek dorosłych został dodatkowo podzielony. Po jednej stronie stoi Generał Vidal, który usilnie próbuje pokonać rebeliantów, a po drugiej Mercedes, wspierająca opozycję. Przez większość filmu fikcja i realizm stanowią oddzielne historie. Dopiero w finałowych scenach dwa światy się stykają. 

Zakończenie Labiryntu Fauna pozwala widzom na jego ocenę i interpretację. Nie wiadomo, czy śmierć Ofelli jest czymś dobrym, czy bolesnym końcem krótkiego życia dziewczynki. Dowiadujemy się, że finalnie bohaterka powraca do królestwa i staje się księżniczką, nie wiemy jednak czy tak było naprawdę i czy nie są to po prostu obrazy, stworzone przez umierający mózg. Wątek dorosłych również nie kończy się jednoznaczną odpowiedzią na pytania widza. Rebelianci pokonali Vidala, ale nie oznacza to oczywiście końca wojny. Film nie mówi nam, jak się ona skończyła i czy było to szczęśliwe zakończenie dla wszystkich bohaterów.  

 

 

Uniwersalny przekaz magii

Często w dziełach magicznego realizmu pojawiają się nawiązania lub odwzorowania legend, mitów i elementów folkloru. Pozwala to nie tylko na rozpowszechnienie wiedzy o kulturze danego kraju lub regionu, ale dodatkowo, w pewnym sensie, urealistycznia fikcję, w końcu te historie są z nami od zawsze i stanowią nieodłączną częścią kultury.  

W filmie Granica, w reżyserii Aliego Abbasiego, na pierwszy rzut oka historia wydaje się być całkiem normalna. Przedstawia fragment z życia celniczki Tiny. Każdy dzień wygląda dla bohaterki tak samo; wstaje rano, idzie do pracy, wraca do domu, ogląda telewizję z mężem i idzie spać. I tak w kółko. Od pozostałych wyróżnia ją jednak specyficzny wygląd oraz niezwykle czuły zmysł węchu, dzięki któremu może wyczuć nawet ludzkie emocje. Dopiero w połowie filmu, po poznaniu Vore’aTina dowiaduje się, że przez cały czas żyła w kłamstwie. Od zawsze czuła, że nie pasuje do reszty i tajemniczy mężczyzna tylko to potwierdził. Bohaterka była wychowana jako człowiek, żyła z innymi ludźmi i robiła to co inni ludzie. Okazuje się jednak, że nie jest człowiekiem. Jest trollem. Mitycznym stworzeniem, znanym jedynie z legend. Druga połowa filmu przedstawia rozwijającą się relację pomiędzy Vorem a Tiną. Bohaterka z każdą sceną uczy się coraz więcej na temat swojej natury i przeznaczenia. Dopiero jej nowy partner pozwolił jej na pokazanie swojej prawdziwej strony.  

Dzięki wprowadzeniu elementów fantastycznych, twórcom udało się stworzyć dzieło o uniwersalnym przesłaniu, z którym może utożsamić się praktycznie każdy. Granica przedstawia problemy życia osób, które nie są “normalne” według społeczeństwa. Problemy, które dotykają imigrantów, osoby odmiennej religii, orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej. Oprócz tego, ważnym elementem filmu jest także próba odnalezienia odpowiedzi na pytanie; czy życie według własnych zasad i bycie w pełni zgodnym ze swoją naturą jest obiektywnie dobre i nie ma żadnych minusów?  

 

 

Prawda o nas samych

Folklor jest również nieodłączną częścią filmu Listopad (reż. Rainer Sarnet). W przeciwieństwie do Granicy, tu legendy ludowe nie stanowią tylko tła dla historii, ale są jej najważniejszym elementem. Tak naprawdę nie ma tu jednego wątku i jasnej fabuły. Listopad to bardziej zbiór połączonych historii, każda z nich przedstawia inne wierzenie z estońskiego folkloru. W filmie widzimy układy z Szatanem, kradnącego krowy robota z wideł (kratt), wilkołaki, duchy i zarazę (którą należy oszukać, aby uratować wioskę). 

Listopad nie tylko pokazuje, nieznane dla większości, estońskie legendy, ale także pod ich postacią przedstawia oblicza ludzkiej natury. Głównie te, o których nie lubimy słyszeć. Człowiek zrobi wszystko, by się tylko w wzbogacić. Sprzeda duszę Szatanowi, ukradnie biżuterię duchowi dla sukienki lub oszuka, wspomnianą wcześniej, zarazę. Wszystko, aby nie tylko przetrwać, ale także aby żyć lepiej od innych. Chyba jedną z najważniejszych lekcji, jaką możemy wynieść z legend, to to, że człowiek to istota samolubna, zapatrzona tylko w siebie. 

 

 

(prawie) Realistyczny świat

Magiczny realizm cechuje się także często zniekształceniem czasu lub przestrzeni, w której żyją bohaterowie. Wprowadza nielogiczne reguły i absurdalne zachowania, które dla wszystkich w świecie przedstawionym nie są niczym dziwnym ani szokującym. W każdym, opisanym wcześniej, filmie elementy fantastyczne są czymś całkowicie normalnym dla bohaterów (może nie wszystkich w przypadku Labiryntu Fauna, ponieważ w wielu filmach del Toro, baśniowe stwory są odbierane normalnie tylko przez dzieci, ale duży wpływ ma na to ich niewinność, która jest ważnym motywem w jego filmach). Niekwestionowanie fantastycznych zdarzeń nadaje dziełu właśnie upragnionego realizmu. Jeśli coś jest normalne dla bohaterów dzieła, to dla widza, w pewnym momencie, także staje się to czymś zwykłym.  

Przykładem tego może być Scott Pilgrim vs The World w reżyserii Edgara Wrighta. Bohaterem filmu jest tytułowy Scott Pilgrim, który, aby móc być w związku z tajemniczą dziewczyną Romoną Flowers, musi pokonać jej wszystkich siedmiu ex. Walka z byłymi partnerami ukochanej to jedyny fantastyczny wątek w filmie. Tytuł filmu z pogranicza magicznego realizmu, Scott Pilgrim vs The World nie zawdzięcza jednak swojej fabule, a zasadom, jakie panują w świecie przedstawionym. Jest on ukazany w stylu gry rodem z Nintendo. Przeciwnicy bohatera po śmierci rozpadają się stos złotych monet, każdy cios nalicza licznik combo i jest wzbogacony o efekty specjalne, popularne w 16-bitowych grach i komiksach o superbohaterach

 

 

 

 

Obecnie mamy już większe pojęcie o magicznym realizmie, rozbudowane definicje i wiele przykładów dzieł artystycznych, reprezentujących go. Pomimo tego, rozróżnienie go od horroru lub fantastyki może dalej sprawić niektórym problem. Ja sam przez godzinę zastanawiałem się czy The Lighthouse The VVitch zaliczają się do tej estetyki i w sumie, dalej nie jestem tego w 100% pewien. Czego jestem pewien to to, że magiczny realizm pozwala twórcom na ukazanie wielu uniwersalnych problemów i motywów w nowy, kreatywny sposób. Czy to pomieszanie baśni z melodramatem, filmu akcji z grą komputerową lub filmu obyczajowego z ludowymi legendami o trollach. Każde dzieło jest wyjątkowe na swój własny sposób i przez to właśnie filmy, utrzymane w estetyce magicznego realizmu, prawie zawsze gwarantują udany seans, pełen wyjątkowych bohaterów i obrazów.


Autor: Damian Frątczak

Damian Frątczak

Zajmuję się głównie działem kultury. Kocham filmy, szczególnie horrory (nawet te kiczowate i tanie z 2003), ale także interesuję się muzyką i ogólnie popkulturą. Od dziecka jestem fanem simsów, filmów Guillermo del Toro i twarzy Nicholasa Cage'a.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi