Prezent za grosz i inne multisporty

Listopad. Dziwnym trafem oglądam telewizję. Włącza się 20 minutowa przerwa, oczywiście pełno reklam. W zasadzie reklama na reklamie. To jakichś leków, to kosmetyków. Ale już od tego momentu zaczynam być bombardowana reklamami z prezentami świątecznymi. Oglądam, bo po prostu mój mózg się na chwilę wyłączył i nie chce mi się nawet wstać po pilot, żeby przełączyć program. Jedna reklama z Media Expert, o! reklamują prostownicę i telefon. Oczywiście idealny prezent na święta. Kolejna reklama – biżuteria APART, no przecież, święta bez tych reklam to jak święta bez Kevina. I w ten sposób mój mózg zaczyna działać na trochę innych obrotach – „kurczę, fajnie byłoby mieć którąś z tych rzeczy”. W pierwszej kolejności myślę o sobie. Później dopiero zaczynam rozmyślać nad tym, co przydałoby się moim bliskim w ramach prezentów świątecznych. Do czego zmierzam? Przed chwilą przeczytaliście, że to JA chciałabym którąś z tych rzeczy mieć. I tak to właściwie często działa. Lubimy dostawać prezenty, wręcz kochamy uczucie, kiedy rozpakowujemy od kogoś paczkę i naszym oczom ukazuje się coś, co naprawdę nas zachwyca. Mogę nawet pokusić się o stwierdzenie, że lubimy bardziej dostawać niż dawać. Oczywiście nie mówię tutaj, że nie lubimy dawać, ale to kwestia do poruszenia innym razem.

Pomijając aspekt świąt, bo w tym przypadku często po prostu dostaje się od kogoś jakiś upominek, lubimy robić sobie prezenty. Lubimy też wydawać na siebie kasę, mówiąc, że na to zasługujemy. I ja wcale nie widzę nic w tym złego, oczywiście z umiarem. Po prostu lubimy to uczucie, kiedy coś dostajemy. Nieważne czy sami sobie to kupimy, czy dostajemy za darmo. Zwyczajnie sprawia nam to ogromną przyjemność. Chyba nikt mi nie powie, że nie ucieszył się z jakiegoś dodatku do złożonego zamówienia czy kupionych rzeczy w sklepie. Oczywiście za to również musieliśmy zapłacić. Czy to ten jeden symboliczny grosz (bo przecież wszystko jest opodatkowane), czy to kosztem tego, że musieliśmy wydać konkretną kwotę, ale to nic. Mamy coś, czego wcale się nie spodziewaliśmy. A takie prezenty najbardziej lubimy. Robiłam ostatnio zamówienie na stronie z kosmetykami. I tak — z jednej strony pełno informacji o tym, że jeśli zapiszę się do newslettera, to będę mieć zniżkę, a po drugie — kiedy zrobię zamówienie za 200 zł, to będę mogła sobie wybrać jakiś kosmetyk za złotówkę! NO LUKSUS! Od razu moja egoistyczna i materialna część krzyczy: BIERZ, OPŁACA SIĘ, BĘDZIESZ COŚ DLA SIEBIE MIAŁA. Więc po prostu na siłę wpisuję swój e-mail i na siłę dobieram kolejne produkty, żeby tylko dobić do tych 200 zł. Bo przecież coś dostanę. Bo przecież nie można zmarnować takiej okazji. 

Bardzo lubimy czuć, że coś jest dla nas, skierowane do nas. Że ktoś o nas pomyślał. W głębi duszy każdy z nas jest egoistą. Cały czas czegoś chcemy, a kiedy ktoś coś nam daje, to nas to bardzo uszczęśliwia. I to nie jest nic złego. Jeśli oczywiście nie pójdzie to za daleko. Tak jest ze wszystkim, nie oszukujmy się.

Złudnym jest również oferowanie kart MultiSport przez pracodawców. Oj, wtedy jest bardzo dużo chętnych. BO PRZECIEŻ BĘDĘ MIEĆ ZA DARMO WEJŚCIE NA SIŁOWNIĘ. No niby tak, ale z drugiej strony pewna kwota jest potrącana z naszego wynagrodzenia, ale liczy się to, że coś dostajemy. Mamy. To najważniejsze. Sama też w pewnym momencie się nad tym zastanawiałam, ale po prostu o tym zapominałam. A pewnie dałabym się „wrobić”, bo przecież ktoś coś nam oferuje.

Często cieszymy się w głębi serca jak małe dzieci, kiedy robimy sobie jakiś prezent. Kiedy możemy pozwolić sobie na chwilę „luksusu”, na chwilę rozrzutności. Nie ukrywajmy — żyjemy w świecie nastawionym na konsumpcjonizm, który mimowolnie na nas działa. Zmusza nas wręcz do bycia czasem materialnym. Do dbania tylko o własne potrzeby. Wiadomo, jak już powtarzam od samego początku, każdy lubi dostawać prezenty. Pamiętajmy również i o tym, żeby obdarowywać się nie tylko prezentami materialnymi. Czasami jeden uśmiech znaczy znacznie więcej.

Weronika Szmigiel

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *