Plener czy domówka? – czyli co z letnimi festiwalami muzycznymi w 2021 roku.

Branża muzyczna wciąż cierpi z uwagi na to, że masowe koncerty nadal nie mogą się odbywać i nic nie wskazuje na to, by szybko się to zmieniło. Najpopularniejsze festiwale świata już na początku roku zawiadomiły, że i tym razem koronawirus nie pozwala na spędzenie wakacji przy dobrej muzyce na świeżym powietrzu. W Polsce natomiast część organizatorów nadal utrzymuje, że ich festiwale dojdą do skutku. Ukrywają oni jednak to, na jakich zasadach miałyby się one odbywać. 2020 już zabrał nam jedno muzyczne lato, czy w 2021 stanie się to ponownie?

Zaczynając od Open’era, czyli największego w Polsce płatnego festiwalu – co roku przyciąga tłumy zarówno tych młodszych, jak i starszych fanów muzyki. W 2021 roku line-up zapowiada się naprawdę ciekawie i bogato. Wystąpić mieliby artyści zapowiedziani na rok 2020 czyli między innymi: Kendrick Lamar, A$AP Rocky, Twenty One Pilots, Big Thief, FKA twigs, Foals, Martin Garrix, Michael Kiwanuka, Schafter oraz Thom Yorke Tomorrow’s Modern Boxes oraz cała lista nowych muzyków, których nazwisk organizatorzy na razie nie chcą wyjawiać.
Wszyscy z niecierpliwością czekamy na konkretniejsze informacje. Mamy nadzieję, że koncerty nie odbędą się online, ponieważ taki festiwal to nie festiwal. Kilka dni temu na social mediach Open’era pojawiło się oficjalne oświadczenie, w którym czytamy:

„Open’erowiczki, Open’erowicze!

Odbędzie się czy się nie odbędzie? W jakiej formie? Jaka jest sytuacja? Mówimy jaki jest stan na dzisiaj. Od 12 miesięcy robimy absolutnie wszystko co w naszej mocy, aby sprostać temu historycznemu wyzwaniu. Od wielu miesięcy przygotowujemy tegoroczną edycję i pracujemy nad różnymi rozwiązaniami, zależnymi od rozwoju sytuacji pandemicznej. Scenariuszy jest wciąż kilka, ale dzisiaj możemy już powiedzieć, że mamy przygotowaną również wersję specjalną, wyjątkową i jednorazową na okres przejściowy, jeżeli tego wyścigu z czasem w roku 2021 nie wygramy. Codziennie monitorujemy zmiany na poziomie krajowym, jak i międzynarodowym, wraz z naszymi koleżankami i kolegami z całej Europy. Nie ma co powtarzać banałów, ale wszyscy wiemy, że kluczowa dla festiwalowego lata jest dynamika procesu szczepień. Każdy dzień przynosi nowe wiadomości – czasem dobre, czasem złe, a w ubiegłym tygodniu pojawił się brytyjski plan, który ma duży wpływ na cały europejski rynek muzyczny. Jesteśmy realistami i mamy jeszcze większą wiedzę zdobytą przez ostatni rok. W najbliższym czasie otrzymamy pełen obraz tego, jak wyglądać będzie lato 2021. Wszystkie informacje będziemy Wam przekazywać możliwie jak najszybciej. Festiwal się odbędzie. W jakiej formule? Tę odpowiedź przyniosą nam najbliższe tygodnie. A na koniec – wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to kwestia czasu, ale w tych trudnych chwilach widzimy już przyszłość festiwali w jasnych barwach. Będzie dobrze! Dziękujemy, że nas wspieracie i jesteście z nami!

Open’er Team”

Z kolei Orange Warsaw Festiwal (na którym mają wystąpić między innymi: Camila Cabello, Tyler, The Creator oraz 5 Seconds of Summer, BROCKHAMPTON oraz Young Thug), Krakow Live Festiwal, Fest Festiwal czy inne większe imprezy w Polsce, nie dały żadnej informacji na temat charakteru tegorocznych koncertów. Organizatorzy proszą o cierpliwość i zapewniają, że za jakiś czas podadzą pewniejsze wieści.

Ogromna ilość fanów rocka czeka też na informacje, co z najsłynniejszym polskim festiwalem w Kostrzynie nad Odrą. Pol’and’Rock, a dawniej Woodstock, to festiwal muzyczny organizowany przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy z pieniędzy uzyskanych od sponsorów, ze sprzedaży gadżetów oraz darowizn celowych. Organizatorzy na portalach w mediach społecznościowych wciąż ogłaszają tegoroczny line-up. Będą to między innymi Dropkick Murphys, Rise of the Northstar, The Exploited, Raz Dwa Trzy, ØRGANEK, Pidżama Porno, Black River, Saint City Orchestra czy Death Angel.
W komentarzach pojawiają się jednak głosy, że ludzie pragną najpierw upewnić się, że festiwal odbędzie się stacjonarnie. Robienie nadziei ogłaszając świetnych artystów tylko frustruje społeczność Woodstocka. Jerzy Owsiak zapewniał jednak na Instagramie, że fundacja dokłada wszelkich starań, aby spotkać się na żywo na 27 edycji  Pol’and’Rock Festiwal.

Wszystkim nam się marzy koncertowe lato, miejmy nadzieję, że dojdzie ono do skutku. Staram się patrzeć optymistycznie, ale patrząc na sytuację pandemiczną na świecie obawiam się, że na powyższe festiwale będziemy musieli poczekać do roku 2022.


Autor: Aleksandra Stefanowicz

Zdjęcia: Instagram

Aleksandra Stefanowicz

Kinomanka i melomanka w jednym. Zapalona globtroterka oraz koncertoholiczka. Zdecydowanie fanka polskiej kultury. Marzycielka, która chce zwiedzić każdy kraj świata z flagą Polski na plecach. Ponadto nie poruszam się w sposób normalny, tylko zawsze taneczny. Optymizm górą!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *