Mrok po godzinach – „Blidning Lights” największym hitem wszech czasów

Zaledwie 2 lata po wydaniu „Blidning Lights” utwór został okrzyknięty największym hitem w historii magazynu BIllboard. „After Hours” The Weeknda, na którym znalazł się wspomniany singiel, to jeden z najgłośniejszych albumów ostatnich czasów. Jaki wydźwięk ma największy hit wszech czasów w odniesieniu do całego krążka?

Abel Tesfaye to jeden z najciekawszych artystów dekady, który odnosi sukces za sukcesem. Jego album z 2020 roku „After Hours” jest jednym z najczęściej nagradzanych albumów w historii muzyki. Tesfaye otrzymał za niego między innymi MTV Video Music Award, American Music Award czy Billboard Music Award. W sumie podczas trwania ery „After Hours” otrzymał ponad 50 statuetek. Dodatkowy rozgłos płycie przyniósł brak jakichkolwiek nominacji do najbardziej prestiżowej nagrody muzycznej – Grammy Awards. Wisienką na torcie ogromnego sukcesu The Weeknd było okrzyknięcie piosenki „Bliding Lights” największym hitem wszech czasów przez muzyczny magazyn Billboard. 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez billboard (@billboard)

Czym tak naprawdę jest album „After Hours”, dlaczego mówi się, że Abel zmienił nim cały rynek muzyczny? Jak w mrocznej otoczce, jaką projekt buduje w okół siebie, odnajduje się hit „Bliding Lights”? 

„After Hours” to czwarty album studyjny kanadyjskiego wykonawcy R&B The Weeknd. Najnowszy projekt piosenkarza, w przeciwieństwie do poprzednich albumów: „Starboy” (2016) i „Beauty Behind The Madness” (2015), nie jest pełen przyjaznych radiu, niekoniecznie spójnych ze sobą, popowych singli. Tym razem Abel Tesfaye wraca do swoich mrocznych i tajemniczych korzeni. Album jest  powrotem do pierwszego projektu artysty „Kiss Land” (2011). 

„After Hours” to głównie personalne, pełne bólu piosenki przeznaczone do słuchania po zmroku. Usłyszeć możemy ciężkie, ale zarazem klimatyczne bity, jak i inspiracje latami 80. Album przyjmuje postać lekko przypominającej horror opowieści o tym, jak wygląda życie gwiazdora po godzinach pracy, a każda piosenka to jej kolejny rozdział. 

„After Hours” otwiera „Alone Again” opowiadające o bólu, jaki sprawia piosenkarzowi samotność. Jak sam mówi „nie wie czy poradzi sobie z byciem samym ponownie”. Piosenka pełni funkcję nastrojowego wstępu i wprowadza słuchacza w mroczny klimat albumu. Następny jest utwór „Too Late”, który również opowiada o samotności artysty. Świetny refren i trapowy drop budują niesamowitą kompozycje, która sprawia, że „Too Late” jest jednym z najmocniejszych kawałków z całej tracklisty.

 „Hardest To Love” i „Scared To Live” opowiadają o poznaniu dziewczyny i uczuciu, jakim jest miłość. Drugi tytuł bardzo mocno zainspirowany jest balladami z lat 80. i można na nim usłyszeć reinterpretacje piosenki „Love Song” autorstwa Eltona Johna. Po nich rozbrzmiewa bardzo spokojne „Snowchild”, najciekawszy lirycznie kawałek. Opowiada w skrócie o całym życiu piosenkarza, nie pomijając okrutnych fragmentów, takich jak próby samobójcze, uzależnienie czy bycie bezdomnym. Piosenka pozwala zbliżyć się do artysty i zachęca do ponownego spojrzenia na jego twórczość, tym razem przez pryzmat jego życiorysu. 

Po spokojnej sekcji albumu Abel przyspiesza piosenką „Heartless”. Niesamowita produkcja trapowa, za którą odpowiedzialny jest  Metro Boomin, w połączeniu ze świetnym, chwytliwym tekstem, stanowi jeden z najlepszych momentów płyty. The Weeknd nie zwalnia, bowiem zaraz po „Heartless” słyszymy mocno inspirowane latami 80. energiczne kawałki „Blinding Lights” i „In Your Eyes”. Na drugim z tytułów usłyszeć możemy saksofon, który nadaje świeżego dla muzyki artysty brzmienia. Warto wspomnieć o jednym z zamykających utworów – „After Hours”, które mimo energicznej produkcji, serwuje nam bardzo smutny i spokojny wokal piosenkarza.

Album „After Hours” to niesamowita kompozycja piosenek-opowieści, które stanowią spójną historię o kilku ostatnich latach życia piosenkarza. Klimatyczne produkcje, czasami brzmiące jak z horroru, w połączeniu z ostrymi jak brzytwa i szczerymi tekstami tworzą najlepszy album w dyskografii The Weeknd. 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez The Weeknd (@theweeknd)

Kanadyjczyk zapowiedział kontynuację albumu na zbliżający się 2022 rok. W oczekiwaniu na wschód słońca po mrocznych czasach „After Hours”, The Weeknd od początku 2021 roku karmi swoich wygłodniałych fanów różnymi muzycznymi kolaboracjami. Nagrał duet między innymi z Post Malonem, Kanye Westem, Doją Cat i FKA twigs. W poście, w którym celebruje dziesięciolecie mixtape’u „Echoes Of Silence”, pisze, że następnym razem zobaczymy go już w nowej erze. Tajemniczy „The Dawn” nadchodzi.


Autor: Szymon Orzeł

Zdjęcie: Btheweeknd, CC BY-SA 4.0 https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0, via Wikimedia Commons

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi