(nie)Potrzebne pytania #3 – nostalgia

Podczas mojego maratonu filmów z Nicolasem Cage’em i odsłuchiwania albumu „Future Nostalgia” Duy Lipy po raz dwusetny, naszła mnie pewna myśl… Dlaczego w ostatnich latach tak często widać próby odwzorowania stylistyki lat 80.? Rozumiem, że inspiracja przeszłością jest częstym zjawiskiem wśród artystów. Próbują odtworzyć klimat danego okresu poprzez wykorzystywanie typowych obrazów, kostiumów, dźwięków i wątków. 

Na początku skupiłem się głównie na szukaniu informacji jedynie o nagłej popularności lat 80., ale po głębszym researchu zauważyłem, że nie chodzi tu tylko o tę dekadę ani o odwzorowanie jej klimatu. Chodzi tu o wywołanie poczucia nostalgii u odbiorców. Tego dziwnego uczucia, którego doświadczył każdy z nas. I tu właśnie nasuwa się kolejne pytanie – po co artyści chcą wywołać uczucie nostalgii?

Ucieczka

Jeszcze w XVII wieku uważana za chorobę nostalgia po raz pierwszy została zdiagnozowana u szwajcarskich najemników walczących we Francji i Włoszech. Wywoływała napady płaczu, utratę apetytu, bezsenność i depresję. Jedynym lekarstwem było odesłanie ich do domu. Z czasem, nostalgia przekształciła się z tęsknoty za domem w tęsknotę za czasem. Miejscem, do którego nie można wrócić. 

 W kulturze pełni funkcję pamięci zbiorowej, wspólnych wspomnień przeszłości. Jest pewnym rodzajem eskapizmuWspominając minione lata, nie myśli się o problemach tamtych czasów, o tym, co złego się wydarzyło, jak bardzo stresujące były niektóre wydarzenia. Ludzka pamięć nie ujmuje wszystkiego idealnie. Zawsze pewne szczegóły są pomijane, zwykle te przykre i negatywne. Dlatego większość osób miło wspomina lata dzieciństwa czy pierwszej miłości. Spowodowało to powstanie pewnego rodzaju mitu złotego wieku, tego, że kiedyś było lepiej. 

Najlepiej wspominane są zwykle czasy dzieciństwa. Beztroskie życie pod okiem rodziców, pełne zabaw i szczęścia. Okres jest właśnie tak postrzegany, dlatego że z pamięci wyparta została znaczna część negatywnych aspektów danych wydarzeń, na przykład: kłótnie rodziców, bójki z kolegami, szlabany i kary. 

Najczęstszym miejscem ucieczki jest zatem przeszłość. Rozpamiętywanie tego, co było, pozwala na chwilowe zapomnienie o trudach życia. Przeszłość jest znana, nie ma w niej niczego obcego. Życie w teraźniejszości to ciągły stres przed tym, co będzie jutro. Przyszłość jest jedną wielką niewiadomą. Nie można przewidzieć, co się stanie kolejnego dnia.  

Kultowe lata 80.

Powracanie do filmów, seriali, gier czy muzyki związanych z przeszłością, ale i do estetyki minionych lat, przypomina dobre czasy, bez obowiązków i stresu. Nostalgia stała się narzędziem artystów. Dzięki wywołaniu tęsknoty u odbiorcy, próbują sprawić, by ich dzieło było kojarzone z tymi samymi emocjami, które towarzyszą wspomnieniom z przeszłości. 

Przykładem wpływu nostalgii na współczesną kulturę jest obecna moda na stylistykę lat 80. Już od kilku lat wielu artystów wzoruje się na dziełach powstających w tamtej dekadzie. Nie tylko próbują odtworzyć jej klimat, ale i go przetwarzają, tworząc coś całkiem nowego. 

Na popularność stylistyki lat 80. duży wpływ miał na pewno serial wyreżyserowany przez braci Duffer – Stranger Things. Oprócz tego, że fabuła produkcji Netflixa jest osadzona w tej dekadzie, to również zawiera liczne odniesienia do popkultury. Bohaterowie grają w Dungeons & Dragons, oglądają “Powrót do przyszłości”, śpiewają piosenki z filmu “Niekończąca się historia” oraz kłócą się o to, który napój jest lepszy; Coca Cola czy New Coke.   

Wiele współczesnych filmów inspiruje się horrorami lat 80. Estetyka tej dekady zainspirowała takie dzieła, jak na przykład: MandyCoś za mną chodzi lub Pustka. Filmy te zawierają w sobie elementy slasherówcosmic horror czy body horror. Nawet w Polsce można odczuć modę na lata 80. Można to zobaczyć w nowym filmie Bartosza Kowalskiego Dziś w nocy nie zaśnie nikt.   

Nie tylko filmy

 Oprócz seriali i filmów, wpływ mody na lata 80. można zauważyć również w muzyce. Typowy dla muzyki owej dekady syntezator można usłyszeć m.in. w Blinding Lights od The Weeknd lub w singlu Lady Gagi, promującym jej album Chromatica, o tytule Stupid Love, który odwołuje się do popularnych utworów pop z lat 80., natomiast teledysk do tej piosenki ma przypominać kiczowate filmy sci-fi dla młodzieży. Podobnie najnowszy album szwedzkiej wokalistki Tove Lo, o nazwie Sunshine Kitty, w wielu utworach czerpie inspirację z muzyki synth pop, popularnej w latach 80. (np. przy piosence Are You Gonna Tell Her?). Mówiąc o inspiracji przeszłością, nie można oczywiście zapomnieć o albumie Future Nostalgia. Na swoim najnowszym krążku, Dua Lipa miesza style muzyki lat 70., 80. i 90.

 

Inspiracja przeszłością, mająca na celu wywołanie uczucia nostalgii, może być uważana przez jednych za brak kreatywności i lenistwo, a przez innych za próbę stworzenia czegoś nowego w oparciu o istniejące motywy. Tak czy inaczej, dzieła wpisujące się w kulturę nostalgii pozwalają przenieść się odbiorcom do czasów wspomnień, dobrych i złych. Pozwalają także poznać, choć w pewnym stopniu, klimat przeszłości.


Autor: Damian Frątczak

Damian Frątczak

Zajmuję się głównie działem kultury. Kocham filmy, szczególnie horrory (nawet te kiczowate i tanie z 2003), ale także interesuję się muzyką i ogólnie popkulturą. Od dziecka jestem fanem simsów, filmów Guillermo del Toro i twarzy Nicholasa Cage'a.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *