The Midnight Gospel – kiedy podcast spotyka animację

Egzystencjalne rozmowy o życiu, śmierci, miłości i uzależnieniach, opatrzone w psychodeliczną animację. Tak, w skrócie, można opisać nową produkcję Netflixa The Midnight Gospel. Serial jest efektem współpracy komika Duncana Trussela i Pandletona Warda, twórcy Pory na przygodę. Osoby zaznajomione z kreskówką Cartoon Network mogą się już domyślać, na co się piszą.

Głównym bohaterem animacji jest Clancy, początkujący influencer, marzący o wielkiej sławie. Chłopak, po zakupieniu używanego symulatora wszechświatów, postanawia przeprowadzać wywiady z mieszkańcami alternatywnych wersji Ziemi. Tak wygląda główny zamysł The Midnight Gospel. Jednak po obejrzeniu już pierwszego odcinka, można zauważyć, że jest to serial inny niż pozostałe. Wszystkie dialogi w tej produkcji (czyli praktycznie cały scenariusz) to zapisy rozmów z podcastu The Duncan Trussel Family Hour. Owe dialogi zostały następnie opatrzone w niezwykle kolorową i zwariowaną animację Warda.

Dwa w jednym

Każdy odcinek pokazuje dwie, równoległe historie. Dialogi między bohaterami dotyczą głębokich, często filozoficznych rozważań, ale także pokazują poruszające historie z życia rozmówców. Emocje związane z tymi rozmowami są dodatkowo wzmacniane przez kontrast między nimi, a tym, co widać na ekranie. Animacja jest często przesadnie brutalna i krwawa, pokazuje przerysowane postacie i niezwykłe obrazy, które razem tworzą psychodeliczne wizje.

W jednym odcinku można słuchać rozmowy z dr. Davidem Drew Pinskym, specjalistą od medycyny uzależnień, który rozmawia z Clancym o swoich poglądach na temat zażywania narkotyków, ich wpływu na ludzi i ich legalizacji. Słuchając tego, widzimy, jak bohater razem z karłowatym prezydentem walczy o przetrwanie w świecie zawładniętym przez apokalipsę zombie. W innym odcinku, w czasie, gdy oglądamy podróż Clanciego z niebieską, jeleniopodobną bestią po Ziemi, w której panują klauny, słychać rozmowę Duncana z pisarką Anne Lamott o jej przeżyciach z alkoholizmem i wierze w Chrystusa.

Moim zadaniem, najlepszy i zarazem najcięższy tematycznie odcinek to finał sezonu, zatytułowany Mouse of Silver. To właśnie w nim animacja i dialog są do siebie najbardziej zbliżone. W czasie seansu słuchamy rozmowy Duncana z jego zmarłą matką (odcinek podcastu, z którego pochodzi zapis, został nagrany w 2013 roku, niedługo przed jej śmiercią). Dialog dotyczy bycia rodzicem, matczynej miłości, strachu przed śmiercią i tego, jak się z nią pogodzić. W tym samym czasie, na ekranie widzimy wizję kręgu życia. Clancy wraz z matką razem przechodzą przez wszystkie etapy życia, aż dochodzą do finału, który ukazuje pogodzenie się Duncana ze śmiercią matki.

 

Od buddyzmu po satanizm

W serialu wielokrotnie przewija się wątek buddyzmu, medytacji i pokoju między umysłem a ciałem. Widz razem z bohaterem przebywa drogę, w której widzi, jak każdy z napotkanych rozmówców wpływa na Clanciego. W jednym odcinku influencer doznaje oświecenia, w drugim uznaje, że stoickie życie jest nudne, ale dzięki rozmowie z kostuchą udaje mu się znaleźć złoty środek. Historia pokazana w The Midnight Gospel pokazuje drogę do osiągnięcia wewnętrznego spokoju przez bohatera.

Polecam wszystkim obejrzeć tę animację co najmniej dwa razy, aby móc w pełni zrozumieć jej przekaz. Za pierwszym razem można się skupić na rozmowie, która na pewno sprowokuje do poważnych rozmyśleń. Za drugim razem – na animacji, która pomimo tego, że może nie dorównuje stylowi z BoJack Horsemana i tak jest czymś, co warto zobaczyć. Dodatkowo, każdy odcinek wypchany jest licznymi odniesieniami do różnych kultur, religii i filozofii, a nawet do innych seriali jak np. Pora na przygodęW trakcie seansu można zobaczyć nawiązania do kart tarota czy nawet judaistycznego drzewa życia.

The Midnight Gospel jest serialem, który powinno się dawkować. Oglądając cały sezon w jeden wieczór, traci się jego przekaz, gdyż po każdym odcinku lepiej jest przetrawić jego treść. Produkcja ta gwarantuje każdemu niezwykłe wrażenia, prowokuje do myślenia i pozwala otworzyć oczy na inny punkt widzenia. Dodatkowo dzięki swojej wyjątkowej formie połączenia podcastu z animacją dla dorosłych sprawia, że seans jest czymś naprawdę wyjątkowym.

Autor: Damian Frątczak

Damian Frątczak

Zajmuję się głównie działem kultury. Kocham filmy, szczególnie horrory (nawet te kiczowate i tanie z 2003), ale także interesuję się muzyką i ogólnie popkulturą. Od dziecka jestem fanem simsów, filmów Guillermo del Toro i twarzy Nicholasa Cage'a.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *