Olimpijski sen

Rozpoczną się 23 lipca, a skończą 8 sierpnia. Po raz drugi odbędą się w Tokio, dokąd pojedzie licząca 211 osób reprezentacja Polski. Uczestnicy rywalizować będą w 37 dyscyplinach. Wszystko to w ramach XXXII Letnich Igrzysk Olimpijskich, które upływać będą pod hasłem Zjednoczeni Emocjami.

Ze względu na pandemię COVID-19 igrzyska, które pierwotnie miały rozpocząć się 24 lipca 2020r. decyzją MKOL-u i gospodarzy imprezy po raz pierwszy w historii ruchu olimpijskiego zostały odwołane i przesunięte o rok.

Wielu sportowcom sytuacja ta, choć zrozumiała, mocno zaburzyła proces treningowy. Wymusiła zmianę planów i wydłużyła okres przygotowań o kolejne 12 miesięcy.

 

 

Dla dużej części zawodników nie lada wyzwaniem było utrzymanie motywacji i determinacji, by nie ustawać w treningach i nie zaprzepaścić tym samym miesięcy żmudnej pracy.

Dla innych odroczenie igrzysk było jak prezent od losu. Mogli w spokoju dogonić formę i skupić się na szlifowaniu detali, tak by na najważniejszej imprezie czterolecia, wszystko zagrało jak trzeba.

Bezpieczeństwo ponad wszystko

Igrzyska w Tokio będą upływać pod znakiem ścisłego rygoru obostrzeń. Na trybunach nie zasiądą kibice (nawet lokalni), zwiększona jest częstotliwość wykonywania testów, sportowcy mogą przemieszczać się tylko pomiędzy wioską olimpijską a areną zawodów.

 

 

Na czas olimpijskich zmagań ma zostać wprowadzony stan wyjątkowy, celem zapobieżenia wzrostu zakażeń. Niestety restrykcje te nie dają stuprocentowej gwarancji uchronienia się przed zakażeniem. W przypadku pozytywnego wyniku testu na COVID-19 zawodnik zostanie automatyczne wykluczony z rywalizacji, co dla każdego z olimpijczyków oznaczać będzie koniec marzeń o medalu.

Nowe dyscypliny

Na igrzyskach w Tokio zadebiutują cztery dyscypliny: wspinaczka sportowa, karate, skateboarding oraz surfing. Po 13 latach wraca też baseball i jego kobieca odmiana – softball. Ponadto do rozegrania będzie też 15 nowych konkurencji.

Jedną z nich, z udziałem reprezentacji Polski mężczyzn, jest koszykówka 3×3. Podstawową różnicą od klasycznego modelu rozgrywek jest tu zmniejszona liczba graczy ( z pięciu do trzech) oraz gra tylko na jeden kosz.

Po raz pierwszy o olimpijskie medale pływacy będą rywalizować na 800 m, a pływaczki na 1500. Nowością w pływaniu będą też zmagania sztafet 4×100 m stylem zmiennym.

W mikstach powalczą tenisiści stołowi, lekkoatleci na dystansie 4×400 m, triathloniści oraz reprezentanci w judo i łucznictwie.

Nową konkurencją olimpijską w kolarstwie jest freestyle bmx, czyli jazda figurowa na rowerze z kołami 20-calowymi.

Do programu olimpijskiego wraca madison, czyli torowy wyścig na punkty drużyn dwuosobowych. Mężczyźni walczyli już w tej konkurencji na trzech igrzyskach, paniom zaś przyjdzie się z nią zmierzyć po raz pierwszy.

W boksie zamiast dwóch kategorii wagowych mężczyzn będą dwie kategorie kobiet,  kajakarstwie rozegrane zostaną trzy konkurencje kobiece zamiast trzech męskich, w strzelectwie trzy konkurencje męskie zastąpiono trzema mieszanymi, w wioślarstwie – jedna konkurencja kobieca w miejsce jednej męskiej, a w żeglarstwie – klasę Nacra zastąpi rywalizacja na jachtach wielokadłubowych.

W podnoszeniu ciężarów zrezygnowano z dwóch kategorii, w szermierce natomiast przywrócono komplet medali, bo w porównaniu z ostatnimi igrzyskami dojdzie po jednej zespołowej konkurencji kobiet i mężczyzn.

Nasze medalowe nadzieje

Reprezentacja Polski wyruszyła do Tokio bynajmniej nie na wycieczkę. Każdy z zawodników ciężko zapracował, by znaleźć się wśród najlepszych i jest gotowy do walki na najwyższym poziomie. Nie dla wszystkich medal będzie osiągalny, ale jest pewna grupa sportowców, po których spodziewamy się sukcesu.

Siatkarze

Podopieczni Vitala Heynena do rywalizacji przystąpią 24 lipca (sobota), kiedy to rozegrają pojedynek z Irańczykami. Na igrzyskach w Rio, polscy reprezentanci sięgnęli po srebro, ale w Tokio z pewnością będą chcieli poprawić ten wynik.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Bartosz Kurek (@bartkurek88)

 

Drużyna szpadzistek

Była reprezentantka Polski Sylwia Gruchała nie ma wątpliwości, że biało-czerwone szpadzistki w składzie Aleksandra Jarecka, Renata Knapik-Miazga, Ewa Trzebińska i Magdalena Piekarska-Twardochel zdobędą medal w drużynowych zawodach 27 lipca. Za Polkami stoją wyniki, bowiem na ostatnie pięć Pucharów Świata, trzy padły ich łupem, a w 2019r. zostały mistrzyniami Europy.

 

 

Rzut młotem kobiet

W tej konkurencji nadzieje wiążemy przede wszystkim z Anitą Włodarczyk, która w Tokio powalczy o swój trzeci złoty krążek olimpijski. Kciuki powinniśmy trzymać także za Joannę Fiodorow, która co prawda na dwóch poprzednich imprezach nie zdołała wejść na podium, ale na ostatnich Mistrzostwach Świata zajęła drugie miejsce.

 

 

Rzut młotem mężczyzn

Paweł Fajdek otwarcie przyznaje, że celuje w olimpijskie złoto. Do tej pory w igrzyskach olimpijskich startował dwukrotnie i za każdym razem odpadał w eliminacjach. W tym sezonie znów rzuca daleko i stać go, by podczas konkursu 4 sierpnia rzucić najdalej. Wyjść z cienia Pawła Fajdka postara się Wojciech Nowicki, który po medal igrzysk sięgnął raz (brąz w Rio de Janeiro 2016).

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Paweł Fajdek (@fajdek_pawel_official)

 

Rzut oszczepem

Maria Andrejczyk wystartuje na igrzyskach olimpijskich w Tokio jako liderka światowego rankingu. Przygotowania do wielkiej imprezy nieco zakłóciła jej kontuzja barku, jednak Polka nie ma zamiaru się poddawać. W Rio zadziwiła świat, wygrywając eliminacje i bijąc rekord Polski. Teraz już jako dojrzała zawodniczka celuje w olimpijski medal.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Maria M. Andrejczyk (@m.andrejczyk)

 

Skok o tyczce

W kapitalnej formie jest Piotr Lisek. Trzykrotny medalista Mistrzostw Świata nie ma jeszcze w swoim dorobku olimpijskiego krążka, a teraz będzie ku temu okazja, bowiem Polak jest zaliczany do grona faworytów.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Piotr Lisek (@piotr.lisek.pv)

 

Sztafeta 4x400m kobiet

Aniołki Matusińskiego – najlepsze w Europie, wicemistrzynie świata wspólnie deklarują, że cel na igrzyska jest jeden – zdobycie medalu. Biorąc pod uwagę fakt, iż Polki przywoziły już medale ze wszystkich największych imprez i do kolekcji brakuje im jedynie olimpijskiego krążka, można się po nich spodziewać zaciętej walki. Do Tokio poleciało osiem zawodniczek (Justyna Święty-Ersetic, Iga Baumgart-Witan, Małgorzata Hołub-Kowalik, Natalia Kaczmarek, Dominika Baćmaga, Anna Kiełbasińska, Kornelia Lesiewicz oraz Kinga Gacka), spośród których trener Matusiński wybierze skład na najważniejszy bieg.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez pasjaAZS (@pasjaazs)

 

800 i 1500m mężczyzn

Indywidualnie na biegowe potyczki powinniśmy spojrzeć na Marcina Lewandowskiego. Polak jest w szczytowej formie, czego dowiódł bijąc rekord Polski podczas mityngu Diamentowej Ligi w Monako przed kilkoma tygodniami. By zdobyć medal w Tokio, Lewandowski będzie musiał pobiec jeszcze szybciej, ale to typ turniejowca, który największe pokłady energii zostawia na najważniejszy moment sezonu.

 

 

Wioślarstwo

Amerykańska agencja prasowa Associated Press (AP) prognozuje, że polscy wioślarze przywiozą z igrzysk w Tokio cztery medale. Biało-czerwonych w Tokio reprezentować będą: czwórki podwójne kobiet i mężczyzn, czwórka bez sternika i czwórka bez sterniczki, dwójka podwójna mężczyzn i dwójka podwójna wagi lekkiej mężczyzn. Do grona faworytów należy czwórka podwójna kobiet, która od lat bryluje na światowych torach w składzie z Katarzyną Zillmann i Martą Wieliczko oraz czwórka bez sternika – mistrzowie świata w składzie: Michał Szpakowski, Mikołaj Burda, Marcin Brzeziński, Mateusz Wilangowski.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Michal Szpakowski (@szpako_rower)

 

Kolarstwo szosowe

Wielu emocji mogą dostarczyć nam Michał Kwiatkowski, Maciej Bodnar oraz Rafał Majka. Ten ostatni w Rio sięgnął po brąz, a Kwiatkowski jest mistrzem świata z Ponferrady z 2014r. Cała ekipa wierzy, że wspólnymi siłami i przy odrobinie szczęścia mogą pojechać po medal.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Michał Kwiatkowski (@kwiato)

 

Kolarstwo torowe

Mateusz Rudyk do Tokio jedzie spełniać swoje marzenia. Te igrzyska będą dla Polaka debiutem, ale kolarz ma już w swoim dorobku brązowy medal wywalczony podczas mistrzostw świata w Pruszkowie w 2019r. Rudyk podejmie rywalizację w trzech konkurencjach: drużynówce, sprincie oraz keirin.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Mateusz Rudyk (@mateusz_rudyk)

 

Tenis

Największą tenisową nadzieją jest bez wątpienia Iga Świątek. Młoda tenisistka będzie grać pod presją, bo w tenisowym świecie już dawno przestała być anonimowa. Oprócz zawodniczki z Raszyna, na kortach w Japonii zobaczymy Magdę Linette, Alicję Rosolską, Huberta Hurkacza, Kamila Majchrzaka oraz Łukasza Kubota.

 

 

Kto zachowa olimpijski spokój i sięgnie po upragniony krążek?

Utopione marzenia

Igrzyska jeszcze się nie rozpoczęły, a już mieliśmy do czynienia ze skandalem z udziałem sześciorga polskich pływaków. W wyniku nieprawidłowości formalnych, jakich dopuścił się Polski Związek Pływacki w procedurze zgłaszania zawodników, część reprezentantów, która złożyła ślubowanie i dotarła już do wioski olimpijskiej, musiała wrócić do domu.

 

 

Nie minęło kilka dni, a w ślady PZP poszedł Polski Związek Kolarski, który dwukrotnie pominął Karolinę Karasiewicz – pierwszą rezerwową reprezentacji – przy udzielaniu powołań do kadry kolarek torowych.

W obu przypadkach błędy i zaniedbania działaczy zaprzepaściły cały wysiłek, wyrzeczenia oraz trud, jaki musieli podjąć zawodnicy, by znaleźć się na igrzyskach.

Wielcy nieobecni

Oprócz szóstki pływaków i kolarki torowej, w gronie polskich reprezentantów zabraknie kilku dużych nazwisk.

Na liście startowej biegu na 800m nie znajdziemy Adama Kszczota. Jeden z najbardziej utytułowanych polskich średniodystansowców zrezygnował z udziału w imprezie czterolecia ze względu na trudy obozu, po którym organizm odmówił posłuszeństwa, samopoczucie po szczepieniu oraz sprawy rodzinne.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Adam Kszczot (@adam_kszczot)

 

Decyzję o wycofaniu się z Igrzysk podjęła także Ewa Swoboda. Polską lekkoatletkę, specjalizującą się w biegu na 100m, z udziału w rywalizacji olimpijskiej wykluczyła kontuzja.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Ewa Swoboda (@litttlerunner)

 

Podobny los spotkał Sofię Ennaoui, świetną na 1500m, która będąc w życiowej formie, musi zmagać się z urazem przeciążeniowym.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Sofia Ennaoui (@sofia.ennaoui)

 

W walce o medale na tym samym dystansie oraz na 800m nie zobaczymy Angeliki Cichockiej, która podczas Mistrzostw Polski nie znalazła się poza podium, nie wypełniając tym samym minimum olimpijskiego. W ostatnich miesiącach Cichocka walczyła nie tylko o dojście do jak najwyższej formy, ale przede wszystkim o to, by w ogóle móc ją wypracowywać. U biegaczki wykryto bowiem problemy kardiologiczne.

 

 

 

Minimum olimpijskiego nie udało się osiągnąć Patrycji Wyciszkiewicz (400m), która także z powodów zdrowotnych zmuszona była trenować oszczędnie i rezygnować z udziału w zawodach, przez co nie była w stanie przygotować się na tak ważny turniej w stu procentach.

Z kolei w drużynie siatkarskiej nie wystąpią atakujący Dawid Konarski, libero Damian Wojtaszek, przyjmujący Bartosz Kwolek, Artur Szalpuk, a także Bartosz Bednorz.

Czy wiesz, że?

  • Letnie Igrzyska Olimpijskie 2020 w Tokio mają być najbardziej zaawansowaną technologicznie imprezą sportową – olimpijski znicz ma zapalić latający samochód.

 

  • Japoński gigant telewizyjny – NHK – zamierza prowadzić publiczne transmisje z wydarzeń sportowych na żywo w rozdzielczości 8K.

 

  • Najlepsi sportowcy na świecie będą walczyć o medale wykonane ze zużytych smartfonów, a stroje japońskich sportowców będą w pełni wykonane z materiałów uzyskanych z recyklingu. W ten sposób Japończycy chcą pokazać swoją dbałość o środowisko.

 

  • Na Igrzyskach nie pojawią się Rosjanie. To efekt decyzji Światowej Agencji Antydopingowej WADA, która nałożyła na rosyjskich sportowców zakaz udziału w nadchodzących oraz zimowych igrzyskach w Pekinie 2022 w związku z nielegalnym stosowaniem środków dopingujących przez reprezentację Rosji jeszcze podczas Igrzysk Olimpijskich w Sochi w 2014r. W Tokio Rosjanie nie pojawią się w teorii, bo w praktyce ci, którzy wywalczyli kwalifikację olimpijską i udowodnili, że nie są zamieszani w aferę dopingową, wystartują pod neutralną flagą.

 

  • Maskotką Igrzysk będzie Miraitowa – futurystyczną postać ze szpiczastymi uszami w biało-niebieską kratę. Ma symbolizować przyszłość, a także wieczność.

 


Autor: Gabriela Koziara

Zdjęcia: Instagram

Gabriela Koziara

Pasjonatka sportu, w szczególności biegów narciarskich oraz piłki nożnej. Od dziecka wierna fanka Justyny Kowalczyk. Od kilku lat dumna kibicka Bruk-Bet Termaliki Nieciecza. :) Sportowiec amator.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi