Czarne tulipany

Porwania, tortury, ataki bombowe oraz laboratoria narkotykowe przynoszące zyski liczone w milionach euro – to nie jest opowieść o skorumpowanym kraju Trzeciego Świata, lecz o problemach małego państwa znajdującego się w centrum Europy.

Myśląc o zachodzie, często kojarzy się on nam z bezpiecznym regionem, w którym służby porządkowe działają z większą skutecznością. Do pewnego stopnia jest to prawda – policja w Niderlandach jest dużo lepiej zorganizowana oraz ma więcej środków do walki z przestępczością niż w Polsce. Jednak duża ilość pieniędzy, tranzytowa natura holenderskich portów oraz niskie wyroki za różnego rodzaju przestępstwa są czynnikiem sprawiającym, że nawet w tak rozwiniętym kraju jak Holandia, codziennie dochodzi do wielu przypadków łamania prawa. Praktycznie co tydzień możemy tam usłyszeć o przejęciu wielotonowych transportów narkotyków, czy odkryciu nowego laboratorium, w którym są one produkowane.

Holandia to nie tylko narkotyki, ale również porwania, ataki bombowe czy strzelaniny (zwykle na ulicach Amsterdamu). Sporadycznie zdarzają się tu również przypadki odkrycia pomieszczeń przygotowanych do więzienia bądź torturowania ludzi. Nie tak dawno temu, telewizje z całego świata pokazywały odkryte tu kontenery starannie oklejone od wewnątrz folią, pośrodku jednego z nich stał dentystyczny fotel z dorobionymi do niego pasami. Na ścianach zaś wisiały różnego rodzaju sekatory, obcęgi i piły (na szczęście) sklepowej świeżości.

 

Głośnym echem, również w polskich mediach, odbiły się ataki bombowe na sieć polskich sklepów, prowadzonych przez Kurdyjczyka. Ładunki były podkładane i detonowane w nocy, przez co wybuch niszczył jedynie dyskonty, nie raniąc osób postronnych. Co ciekawe, właściciel sklepów twierdzi, że nie ma bladego pojęcia dlaczego jego biznes stał się celem ataków bombowych.

Od ostatniego tygodnia Holandia żyje bezprecedensowym morderstwem kibica Ajaxu Amsterdam, który na oczach swojej córki został zastrzelony przez nieznanego sprawcę. Kontrowersyjnym faktem jest to, że ofiara mordu w 2015 roku skończyła odsiadywać wyrok 15 lat więzienia za zastrzelenie czterech osób w nocnym klubie. Czy była to zemsta konkurencyjnej grupy kiboli? Dowiemy się zapewne w najbliższym czasie.

Holandia jest wolna od korupcji, sporadycznie zdarzają się tu jej przypadki, głównie wśród funkcjonariuszy niższego szczebla, biorących udział w poszukiwaniu narkotyków. Kraj ten jednak, z powodu liberalnej polityki względem narkotyków, jest swoistym eldorado dla różnego rodzaju grup przestępczych zajmujących się przemytem. Mimo zerwania z nazwą „Holland”, która zbyt mocno kojarzyła się z turystyką narkotykową i przemianowaniu marki kraju na „The Netherlands” problemy wciąż pozostają te same. Policja robi co może by zminimalizować przestępcze procedery, jednak jest to walka z wiatrakami.


Autor: Filip Karasiewicz
Zdjęcia: pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *